Reklama

Świadczenia dla artystów znów stały się zapalnikiem wielkiej awantury w sieci. Tym razem w centrum znaleźli się Skolim i Doda po emocjonalnej transmisji na żywo wokalisty z pikniku w Czeremsze, gdzie ostro zaatakował środowisko twórców i skrytykował pomysł dopłat do składek - artystka odpowiedziała na Instagramie. Jej przekaz był jednoznaczny takie słowa mają realną siłę napędzania nienawiści.

Skolim wywołał burzę wypowiedziami o świadczeniach dla artystów. Padły wulgarne słowa

Skolim zaprosił fanów na spotkanie w plenerze w Czeremsze, a jednym z elementów wydarzenia było wspólne grillowanie kiełbasek sygnowanych jego nazwiskiem. Zamiast lekkiej, wakacyjnej atmosfery szybko zrobiło się gorąco, gdy w trakcie rozmów i transmisji na żywo artysta wszedł w temat rządowego projektu ustawy o statusie artysty zawodowego.

To właśnie ten projekt rozpala emocje od dawna. Zwolennicy zmian podkreślają, że praca twórcza bywa niestabilna i często nie daje zabezpieczeń socjalnych, przeciwnicy natomiast nie kryją irytacji, gdy słyszą o wsparciu dla branży kojarzonej z blaskiem reflektorów. W tym napięciu pojawiła się propozycja systemu dopłat do składek dla najmniej zarabiających artystów, przedstawiana jako próba znalezienia kompromisu.

W swojej wypowiedzi Skolim uderzył w artystów wyjątkowo agresywnym tonem. Padały wulgaryzmy i obraźliwe określenia, a narracja była oparta na ostrym kontraście jego zdaniem pieniądze nie powinny trafiać do artystów, gdy w Polsce są inne pilne potrzeby społeczne, w tym zbiórki na leczenie chorych dzieci.

Wokalista nie poprzestał na krytyce samego pomysłu dopłat. W pewnym momencie zaczął przekonywać, że kluczem jest „prawdziwa praca” i dyscyplina, a jako argument przywołał własną aktywność koncertową. Mówił, że gra 503 koncerty rocznie w całej Polsce i że jego praca polega na dawaniu ludziom rozrywki.

Pojechałem dzisiaj na live o tych k****ch artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści albo ci starzy przechlali całą karierę, p*******i, albo ci młodzi robią taką c*****ą muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. (...) Nigdy na to nie pozwolę
mówił Skolim.
Nie możemy się godzić na to, żeby z naszych podatków jakieś k***y miały pieniądze. (...) Takie jest moje zdanie. Przepraszam, jeśli kogoś te słowa urażają
dodał.

W ostatnim czasie wokalista nie unika sensacji. Niedawno Skolim stwierdził, że mógłby wyprzedać PGE Narodowy. Po chwili padła jednak zaskakująca deklaracja.

Doda zabrała głos po kontrowersyjnych słowach Skolima. Uderzyła w kolegę z branży

Doda nie przeszła obojętnie obok tego, co wybrzmiało w transmisji. Na Instagramie wprost oceniła wypowiedź Skolima jako ohydną i podkreśliła, że nagłaśnianie takiego przekazu przekłada się na realną falę nienawiści wobec artystów. Zwróciła też uwagę, że uderzanie w całą grupę zawodową jednym, brutalnym komunikatem utrwala krzywdzące stereotypy.

Każda osoba, która udostępnia szokującą, obrzydliwą i naprawdę ohydną wypowiedź Skolima, nie spodziewałam się po nim tego, wydawało mi się, że ma trochę więcej empatii. (...) wyzywa artystów od k***w i n********w, mówiąc, że nie zasługują na żadną pomoc rządu, bo dzieci są chore, przyczynia się do naprawdę ohydnego hejtu, który i tak mamy w nadmiarze od wielu lat i to głównie my
przekazała Doda.
Skolim jest dosyć młodym artystą nie znającym najwidoczniej całej branży i sugerującym się jedynie środowiskiem, z którego się wywodzi, nie mającym najwidoczniej, po tej wypowiedzi wnioskuję, pojęcia co dzieje się w środowisku artystyczny (...). Każda branża dzieli się na k***y i n********w i na osoby bardzo wartościowe, każda! Od polityków, od lekarzy, od policji, od artystów. Wkładanie wszystkich do jednego worka, bo tylko takich zna Skolim, jest bardzo krzywdzące, bo oczywiście ja też jestem 25 lat w show-biznesie i znam ludzi, którzy przechlali, prze****i swoje majątki, ale znam też ludzi, którzy nigdy w życiu będąc tysiąc razy bardziej utalentowani ode mnie i miliard razy utalentowani od Skolima, nawet nie zarobią 1/100 tego, co ja
dodała.

W swojej reakcji artystka zaznaczyła, że każda branża ma różne twarze są osoby wartościowe i są takie, które budzą kontrowersje, ale wrzucanie wszystkich do jednego worka jest po prostu niesprawiedliwe. Odwołała się również do własnego doświadczenia, podkreślając, że po 25 latach w show-biznesie widziała wiele historii także te, w których talent i praca nie idą w parze z wysokimi zarobkami i stabilnością.

Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy Skolim, a w międzyczasie zapraszamy cię do teatru, musicalu, do miejsc, gdzie są artyści, którzy nie mieli jak prze********ć swoich finansów, bo po prostu ich nie mieli. (...) Bardzo nie sprawiedliwe i smutne słyszeć to od drugiego artysty
stwierdziła.
Wykorzystywanie chorych dzieci w tak okropnej chwili, jest bardzo nieetyczne i niesprawiedliwe. Miejmy dla siebie więcej zrozumienie. Ale żeby mieć zrozumienie, trzeba chcieć zrozumieć i nie być ignorantem. A żeby nie być ignorantem, trzeba przede wszystkim zaznajomić się z historią polskiej sztuki, kultury, muzyki, teatru, filmu
dodała.

Myślicie, że Skolim zareaguje na słowa Dody i odpowie artystce?

Zobacz także:

Doda nie wytrzymała po słowach Skolima. Ostra odpowiedź
Doda nie wytrzymała po słowach Skolima. Ostra odpowiedź Fot. Marcin Gadomski/AKPA
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...