Agnieszka Kaczorowska urządziła w ogrodzie bajkowe przyjęcie na 7. urodziny starszej córki Emilii. W urodzinowym wpisie na Instagramie opisała, jak macierzyństwo zmieniło jej życie, ile kosztowała ją presja bycia idealną i dlaczego dziś czuje ulgę. Zdradziła też, jakie słowa usłyszała od Marcina Rogacewicza.

WIDEO

player placeholder

Agnieszka Kaczorowska świętuje urodziny córki. Wyprawiła imprezę w ogrodzie

Na zdjęciach z przyjęcia uwagę przyciągały dekoracje: morze balonów, ozdobne kwiaty i duża różowa cyfra „7”. Całość była utrzymana w lekkim, bajkowym klimacie. Kaczorowska pokazała kadry z celebracji, jednak ciężar przekazu przeniosła na emocje i podsumowanie ostatnich lat.

Sama okazja też jest wyjątkowa organizacyjnie. Emilia i młodsza córka, Gabriela, mają urodziny w odstępie zaledwie dwóch dni. W domu to oznacza podwójne odliczanie do świeczek na torcie i dwa razy więcej rodzinnych przygotowań. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami przekazywanymi publicznie przez Macieja Pelę, rodzice sprawują nad dziewczynkami opiekę naprzemienną.

Zobacz także:

W urodzinowym wpisie Kaczorowska nie skupiła się wyłącznie na życzeniach. Podkreśliła, że macierzyństwo było dla niej przełomem i spełnieniem marzeń, ale jednocześnie od początku wiązało się z silnym poczuciem społecznej oceny. Zwróciła uwagę na presję bycia „idealną mamą” i na to, jak łatwo wpaść w pułapkę codziennego udowadniania sobie i innym, że robi się wystarczająco dużo.

Od 7 lat jestem mamą. Ta cudowna istota 7 lat temu zmieniła moje życie... Zawsze chciałam być mamą, ale nie sądziłam, że wraz z falą miłości, ogromną odpowiedzialnością, wszystkim tym co dobre oraz wszystkim tym co trudne, do roli "mamy" przypisana jest też ogromna ocena społeczna. I tak to przez 7 lat był obszar, który najbardziej wymagał u mnie zaopiekowania. Czułam, że bardzo chcę być mamą idealną, tak bardzo starałam się każdego dnia i ciągle czułam że nie jestem wystarczająca dobra. Duża ilość krytyki z każdej strony, brak pozytywnych wzmocnień i ta potrzeba udowodnienia sobie i światu, że jestem dobrą mamą...
- napisała.

Warto przypomnieć, że niedawno inne doniesienia wywołały duże emocje w mediach. Potwierdziło się, że Janja Lesar i Katarzyna Zillmann mają powód do świętowania.

Agnieszka Kaczorowska przekazała radosne wieści. Wspomniała o Rogacewiczu

Wśród najbardziej osobistych fragmentów pojawiło się też odniesienie do jej obecnego związku. Kaczorowska przyznała, że wzruszają ją słowa, które słyszy od partnera - Marcina Rogacewicza - na temat tego, jaką jest mamą. To ważny akcent, bo w całej opowieści wybrzmiewa potrzeba wsparcia i pozytywnego wzmocnienia, których, jak zaznaczyła, wcześniej często jej brakowało.

Dziś dodaję ten post z wielką ulgą, że nikomu nic nie muszę udowadniać. Dziś wzruszam się, bo słyszę od swojego partnera, że jestem cudowną mamą. Dziś mocno wierzę, że nie będąc idealną mamą, jestem absolutnie wspaniałą mamą dla swoich dziewczynek. Dziś wiem, że warto doceniać się za wszystko co dla niektórych oczywiste, a dla nas - mam jest codziennym wchodzeniem na K2. Dziś jestem piekielnie dumna z tych 7 lat
- dodała Kaczorowska.

Zobacz także: