Reklama

Doda otworzyła tegoroczny LXIII Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, wzbudzając ogromne emocje nie tylko wśród obecnej w opolskim amfiteatrze publiczności, lecz także oglądających transmisję wydarzenia telewidzów. Choć już same występy artystki szybko wygenerowały milionowe zasięgi i tysiące komentarzy internautów, piosenkarka postanowiła podzielić z fanami również kulisami kultowego wydarzenia. Zrobiła wyjątek i pokazała zdjęcia z afterparty festiwalu, a także opisała, co działo się po oficjalnej części święta polskiej piosenki.

Doda pokazała zdjęcia z afterparty festiwalu w Opolu. Ujawniła, co się wydarzyło

Niedługo po zakończeniu oficjalnej części LXIII Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu część artystów, w tym Doda, udało się na afterparty, już bez towarzystwa kamer i fleszy. Mimo to piosenkarka postanowiła "zrobić wyjątek", dzieląc się z fanami nie tylko zdjęciami z imprezy zorganizowanej po oficjalnej części wydarzenia, lecz także opisem tego, co wydarzyło się tego wieczoru.

To co się dzieje na afterparty w Opolu zostaje na afterparty ALE raz zrobię wyjątek
zaczęła Doda.

Na jednym ze zdjęć Doda pokazała się z twórcą tekstów do jednych z największych polskich hitów Bogdanem Olewiczem, którego benefis z okazji 80-urodzin artysty odbył się właśnie w trakcie tegorocznego opolskiego festiwalu. Podczas imprezy tekściarz miał przypomnieć wokalistce, że poznali się 25 lat temu.

Bogdan Olewicz, którego piosenkę 'Nana' miałam zaszczyt wykonywać (tak w tych koronkach) na Jego benefisie z okazji 80-tych urodzin, opowiedział mi niezłą historię. 'My już się poznaliśmy Doda 25 lat temu' - mówi do mnie na afterku. Ja choć młodsza, ewidentnie z gorszą pamięcią - 'Taaaak?'. 'Jak miałaś osiemnaście lat, Menadżer 'Virgin' przyszedł do mnie, żebym napisał teksty do waszej pierwszej płyty. Napisałem trzy! I wszystkie wyrzuciliście do kosza'. KURTYNA.
zrelacjonowała Doda.

Nie była to ostatnia sytuacja tego wieczoru, w której Doda niechcący wplątała się w zakulisowe artystyczne tarapaty.

Doda zdradziła, co wydarzyło się na afterparty w Opolu. "Cały czas żałuję"

W dalszych słowach wpisu Doda opisała, co wydarzyło się później, tłumacząc, dlaczego na jednym ze zdjęć z afterparty festiwalu pozuje z innym twórcą tekstów, Andrzejem Mogielnickim.

Ja ratując sytuację z wrodzoną błyskotliwością odpowiadam: 'nie wyrzuciliśmy, po prostu menadżer wybrał nie wiadomo dlaczego Mogielnickiego' Bogdan - 'no właśnie stoi za Tobą'. KURTYNA nr2.

Doda zaznaczyła, do których piosenek z repertuaru zespołu "Virgin" słowa napisał sam Mogielnicki. Co więcej, nie zabrakło też żartobliwej refleksji nad artystycznymi decyzjami sprzed lat.

Wybitny tekściarz, który trafił dwiema piosenkami na pierwszą płytę mojego rockowego zespołu - 'Sława' oraz 'Będę dziś szalona' . 'Andrzejkuuuuu! (...) Pamiętasz mnie?' (...) Minęło parę dni od Opola, a ja cały czas żałuję tych tekstów Bogdana. Gdyby nie nasza głupia decyzja, na festiwalu śpiewałabym swój numer, a nie Lady Pank. Pozdrawiam ozięble samą siebie
zakończyła Doda.

Podobało wam się, jak Doda otworzyła Festiwal w Opolu?

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...