Mandaryna robi furorę na parkiecie 19. edycji "Tańca z gwiazdami" emitowanej na antenie Polsatu i wyrasta na jedną z największych gwiazd programu. Nie cichą także echa jej powrotu do byłego męża Michała Wiśniewskiego. W rozmowie z reporterką Party.pl piosenkarka wróciła pamięcią do wypowiedzi na temat Maryli Rodowicz. Zdaniem wielu osób niezbyt pochlebie oceniła wtedy gwiazdę krajowej estrady.
Mandaryna tłumaczy się z gorzkich słów na temat Maryli Rodowicz
Przypomnijmy, że w wywiadzie udzielonym RMF FM Mandaryna została zapytana o najmniej jej zdaniem sympatyczne polskie gwiazdy. Wspomniała wtedy o Maryli Rodowicz, która miała kiedyś niepochlebnie wypowiedzieć się o jej występie.
Ja nie otaczam się ludźmi, którzy są mi jacyś mało życzliwi, niefajni. Z artystami trochę tak bywa, że nawet jak kogoś nie lubią, to i tak się do niego uśmiechają. Nie wiem, więc, kto mnie nie lubi. Wiem, że kiedyś jakoś niemiło o mnie powiedziała Maryla Rodowicz, więc zostanę przy tym nazwisku. Bo ja po prostu nie wiem, czy jest sympatyczna czy niesympatyczna, wiem, że chyba jakoś za mną nie przepada - oceniła.
Teraz w rozmowie z Party Mandaryna niejako zaprzeczyła swoim słowom, twierdząc, że ma duży szacunek do Rodowicz i jej twórczości.
To pomówienia. Uwielbiam Marylę, uwielbiam jej przeboje, jest wspaniała - skwitowała.
Mandaryna i jej taneczny partner Krystian Rzymkiewicz zdradzili także, na czym najbardziej zależy im w "Tańcu z gwiazdami". Zobacz całą rozmowę.
ZOBACZ TAKŻE:
-
Tego fani Mandaryny się nie spodziewali. Piosenkarka przekazała radosne wieści
-
Wiśniewski prawdziwie kochał tylko Mandarynę? Wokalistka zdradza, co od niego usłyszała