Reklama

Wtorkowy poranek w studiu „Dzień dobry TVN” należał do Mai Chwalińskiej. Tenisistka pojawiła się w programie, by opowiedzieć o swojej drodze w sporcie, a chwilę później w mediach społecznościowych śniadaniówki pokazano nagranie zza kulis jej wizyty. Widać na nim krótkie, serdeczne spotkania z Dorotą Wellman i Marcinem Prokopem, ale największe emocje wywołał jeden moment poza kamerami.

Tak Maja Chwalińska zachowywała się za kulisami „Dzień dobry TVN”. Jedna rzecz rozczuliła internautów

Zakulisowy materiał szybko uruchomił falę komentarzy, bo pokazał Chwalińską w sytuacjach, których widz nie ogląda podczas rozmowy na antenie. Zamiast spięcia i nerwowej atmosfery była swoboda: krótkie przywitania, uściski dłoni i naturalna obecność w studiu.

To zainteresowanie nie wzięło się znikąd. W tle wciąż wybrzmiewa sportowy kontekst ostatnich dni. Po finale Roland Garros o Chwalińskiej było wyjątkowo głośno. Choć zwycięstwo w finale przypadło Mirrze Andriejewej, Polka zebrała mnóstwo gratulacji i znalazła się w centrum uwagi kibiców. Właśnie dlatego jej powrót do kraju na początku tygodnia i seria rozmów z mediami miały tak duży rezonans, a wizyta w śniadaniówce była jednym z tych momentów, które wielu chciało zobaczyć z bliska.

W krótkim nagraniu z kulis wyraźnie wybija się scena, która rozbroiła odbiorców. Chwalińska poświęca uwagę pieskom obecnym w studiu i widać, że robi to z autentyczną czułością. To właśnie ten fragment został najmocniej podchwycony w komentarzach. W efekcie dyskusja błyskawicznie wyszła poza sport i zahaczyła o wizerunek. Komentujący pisali o tym, że tenisistka robi świetne wrażenie. Fani docenili, że jest sympatyczna, skromna i sprawia, że ogląda się ją z przyjemnością.

„Bardzo miło się słucha tej kobiety”, „I jeszcze do tego szczerze kocha zwierzęta, to widać po spojrzeniu”, „Dawno żadna osoba w telewizji nie wzbudziła aż tak dużej sympatii do siebie - Maję się super oglądało i na korce, i u was! Samych sukcesów”, „Ta dziewczyna jest niesamowita, inteligentna, skromna i piękna, wzbudza nadzieję na przyszłość”, czytamy w komentarzach.

Maja Chwalińska opowiedziała o swojej karierze w „Dzień dobry TVN”

Na miejscu też było czuć, że to nie jest zwykła wizyta. Gdy Chwalińska pojawiła się przed kamerami, w studiu „Dzień dobry TVN” rozległy się oklaski. Do tego wrócił wątek sprzed lat. Tenisistka miała obiecać Marcinowi Prokopowi, że ponownie pokaże się w programie, gdy zakwalifikuje się do wspomnianego turnieju.

Nie zabrakło też elementu drobnego show. Chwalińska dostała w studiu prezent, który ją zaskoczył. Szymon Czerwiński przyniósł przygotowany makaron. Prowadząca przekazała, że w redakcji wiedzą, iż tenisistka lubi konkretny rodzaj makaronu, więc mistrz zrobił go specjalnie dla niej.

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...