Reklama

Eurowizja 2026 wchodzi na ostatnią prostą i w ekipie Alicji Szemplińskiej nie ma już miejsca na przypadek. W sobotę 16 maja na antenie TVP, punktualnie o 21.00, ruszy finał konkursu, a reprezentantka Polski pojawi się na scenie jako osiemnasta, ponownie wykonując „Pray”. Tuż przed najważniejszym wieczorem w mediach społecznościowych pokazano kulisy pracy jej tancerzy: choreografię dopinali nawet w garażu.

Zespół Alicji Szemplińskiej trenuje przed finałem Eurowizji

To jeden z tych momentów, które przypominają, że wielkie telewizyjne widowisko zaczyna się często w zupełnie zwyczajnym miejscu. Zamiast sterylnej sali prób i idealnie wypolerowanej podłogi pojawił się garaż, a w nim zespół tancerzy skupiony na dopracowaniu ruchów przed finałowym show.

Próby w garażu...
czytamy w opisie nagrania, które pojawiło się w mediach społecznościowych.

W ostatnich dniach tempo rośnie z godziny na godzinę. Alicja Szemplińska jest po udanym pierwszym półfinale, który dał jej awans do finału, ale teraz zaczyna się najbardziej wymagający etap: kolejne próby, przygotowania do występu i intensywny maraton medialny.

W dniu finału nie tylko występ reprezentantki Polski budzi emocje w mediach. Po wywiadzie z Alicją Szemplińską na Eurowizji wybuchła burza, a wszystko przez pytania o fanów Izraela.

Alicja Szemplińska walczy w finale Eurowizji 2026

Finał Eurowizji 2026 odbędzie się w sobotę 16 maja, a transmisję zaplanowano na godz. 21.00 w TVP. Polska reprezentantka ma wystąpić jako osiemnasta, co oznacza, że pojawi się w drugiej części koncertu, gdy emocje widzów są już mocno rozkręcone. Na scenę wróci z utworem „Pray”, który zapewnił jej miejsce w finale po pierwszym półfinale.

Równolegle do rosnących emocji rosną też liczby, które lubią podcinać skrzydła albo działać jak dodatkowy doping. Według notowań bukmacherów przywoływanych w dniu poprzedzającym finał Polska znajduje się na 22. miejscu i ma mniej niż 1 proc. szans na zwycięstwo. W tej samej tabeli nieustannie najmocniej świeci Finlandia: Linda Lampenius i Pete Parkkonen są wskazywani jako faworyci z 39 proc. szans, a ich przewaga ma rosnąć. Co ważne, Finlandia ma wystąpić tuż przed reprezentantką Polski, więc sobotni wieczór przyniesie bardzo wyraźne porównanie nastrojów na scenie.

Drugie miejsce w tych samych notowaniach zajmuje Delta Goodrem z Australii z 15 proc. szans na wygraną. Tyle mówi matematyka przed finałem, ale Eurowizja od lat pokazuje, że ostateczny wynik rodzi się nie tylko w tabelach.

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...