Julia Wieniawa została nową jurorką "Tańca z Gwiazdami". Jej transfer do Polsatu odbił się w mediach szerokim echem. Widać, że z odcinka na odcinek 27-latka coraz pewniej czuje się w tej roli. Nie wszyscy wiedzą, że Krystian Rzymkiewicz, który tworzy parę z Mandaryną, występował razem z Wieniawą na jej koncertach. Tancerz bardzo dobrze zna się z gwiazdą. W najnowszym wywiadzie z Party uchylił rąbka tajemnicy i zdradził, jaką jest szefową. 

Taką szefową jest Julia Wieniawa. Krystian Rzymkiewicz nie owijał w bawełnę 

Ostatnio to jurorka zabrała głos na temat pary nr. 2. W wywiadzie z Eską Julia Wieniawa wyjawiła prawdę o Mandarynie w "Tańcu z Gwiazdami". Aktorka przyznała wówczas, że w przeciwieństwie do pozostałych jurorów była oczarowana walcem angielskim w wykonaniu piosenkarki. 

Była w ogóle Mandaryna w tym anturażu, w tych spiętych włosach, pięknej niebieskiej sukience. Była taka delikatna, subtelna i kobieca, że ja nie mogłam od niej oderwać oczu. Także trochę dziwnie, głupio wyszło, że tak powiem. Jakbym ja mogła się wypowiedzieć, to na pewno bym zwróciła uwagę na same plusy, bo to był dobry taniec - mówiła. 

Teraz o zdanie na temat Julii Wieniawy został zapytany Krystian Rzymkiewicz. Tancerz miał okazję występować z nią podczas koncertów.  

Zobacz także:

Ogólnie jest taka śmieszna sytuacja, że Julia mi dała szansę. Pierwszy raz tańczyłem u niej na koncertach i to jest rzecz, z którą się nie chcę rozstawać. Jest bardzo wymagająca, jest naprawdę świetna, ma talent. I naprawdę widzę, że coraz jaśniej świeci. Jest naprawdę dobrym człowiekiem. Naprawdę - podkreślał. 

Nagle głos zabrała również Mandaryna, która zwróciła się do Julii Wieniawy. Co powiedziała? Odpowiedź w naszym materiale wideo. 

Zobacz też: