Kukulska ujawniła, że nie mogła spać przez Dodę w Opolu. Teraz Doda zabrała głos
Niedawno Natalia Kukulska wywołała spore zainteresowanie w mediach społecznościowych. Wokalistka ujawniła, że nie mogła zasnąć w hotelu podczas festiwalu w Opolu, a wszystko przez Dodę. Jej koleżanka nie czekała długo i postanowiła się wytłumaczyć. Artystka powiedziała wprost.

Doda i Natalia Kukulska w Opolu znów przyciągnęły uwagę, tym razem przez hotelową sytuację po próbach. Kukulska pokazała nagranie z rozśpiewki Dody, która wybudziła ją z drzemki. Rabczewska odpowiada: twierdzi, że to było w biały dzień, trwało 10 minut i to ona namawiała Kukulską do publikacji.
Natalia Kukulska opublikowała nagranie z hotelu w Opolu. Nie mogła zasnąć przez Dodę
Opole w czasie festiwalu żyje własnym rytmem także po zejściu artystów ze sceny. Tym razem emocje przeniosły się do hotelu, w którym zatrzymały się gwiazdy. Okazało się wówczas, że Kukulska nie mogła zasnąć przez Dodę. Natalia Kukulska pokazała w sieci krótkie nagranie, na którym słychać rozśpiewkę dobiegającą zza ściany. Dała przy tym jasno do zrozumienia, że próbowała uciąć drzemkę po próbie, a wokalne ćwiczenia sąsiadki skutecznie ją z niej wyrwały.
W tej historii najbardziej charakterystyczne było to, że Kukulska nie podkręcała konfliktu. Zaznaczyła, że rozumie realia pracy wokalistki i szanuje to, że przed występem trzeba przygotować głos. Z drugiej strony trudno się dziwić, że temat momentalnie rozszedł się po sieci.
Doda tłumaczy się po sytuacji w hotelu
Doda odpowiedziała w kolejnym nagraniu, próbując przeciąć narastające spekulacje. Podkreśliła, że przywiązuje dużą wagę do spokoju w hotelach i generalnie pilnuje warunków do snu. Jej rozśpiewka miała odbyć się w ciągu dnia, po obiedzie, i trwać około 10 minut. W jej wersji wydarzeń nie chodziło więc o zakłócanie ciszy nocnej ani wielogodzinne koncertowanie, tylko o krótki, zawodowy rytuał.
W tle pojawił się też wątek hotelowej logistyki. Doda przyznała, że zwykle stara się tak organizować pobyt, by w sąsiednich pokojach byli ludzie, których zna. Ma to dla niej być sposób na uniknięcie przypadkowych, głośnych sąsiadów i nieprzewidywalnych sytuacji. W Opolu nie wszystko miało się jednak ułożyć idealnie, bo pokój obok był już zajęty, a okazało się, że mieszka w nim właśnie Natalia Kukulska.
Największe zaskoczenie dotyczyło jednak nie czasu trwania rozśpiewki, ale tego, jak nagranie trafiło do sieci. Doda przekazała, że to ona sama miała zachęcać Kukulską do opublikowania materiału. Ten szczegół ustawia całą sytuację w innym świetle: zamiast spięcia i pretensji, mamy raczej luźny, choć głośny epizod z festiwalowej codzienności.
Ja jestem delikatnie mówiąc trochę psychopatką, jeżeli chodzi o ciszę nocną i w ogóle o ciszę, ponieważ muszę spać te 9-10 godzin i jak przyjeżdżam do hotelu, to otaczam się pokojami moich znajomych, tak żebym wiedziała na pewno, że nikt nie będzie mieszkał obok mnie, ściana w ścianę, jakiś wariat, co będzie imprezował, darł mordę itd.
Przyjechałam do Opola i prawie mi się udało, ale pokój obok już mieszkał ktoś inny. Chciałam go wyeksmitować, ale się nie udało. Pani mówi, że ta osoba już mieszka od paru dni, a ja mówię: „no ale kto?”. „No pani Natalka”. „Kukulska?” „No tak, pani Kukulska”, a ja mówię: „nie, no to spoko, ona na pewno nie będzie imprezować”. Myślę sobie: „będzie spokój, cisza, na bank, prześpię to jakoś, dam radę”, po czym od**bałam jej taką operę stulecia w biały dzień. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że to było po obiedzie i trwało 10 minut. Musiałam się rozśpiewać. Ja sama powiedziałam Natalce: ty musisz to wrzucić, nikt się nie potrafi tak drzeć, jak stare prześcieradło
Zobacz także:
- Doda pokazała zdjęcia z afterparty Festiwalu w Opolu. Zdradziła, co się wydarzyło
- Chwalińska usłyszała pytanie o Świątek. Przyznała to wprost
