W ostatnich tygodniach ich wspólne wyjścia rozpalały plotkarskie radary, ale brakowało jednego: jasnego komunikatu od zainteresowanych. W poniedziałek, 27 lipca Akop Szostak uciął spekulacje, publikując na Instagramie dłuższe nagranie, w którym potwierdził, że jest w związku z Olą Okrzesik, znaną m.in. z „Warsaw Shore”. Przy okazji mocno zaznaczył, że nie zamierza rozgrywać tej relacji pod publiczkę.
WIDEO…
Akop Szostak potwierdził związek z Olą Okrzesik. Opublikował nagranie
Relacja Akopa Szostaka i Oli Okrzesik zaczęła przyciągać uwagę po ich wspólnym pojawieniu się na imprezie jednej z federacji freak-fight. Później do sieci trafiło też wspólne zdjęcie, ale przez dłuższy czas oboje trzymali się z dala od komentarzy. I właśnie ta cisza nakręcała kolejne interpretacje.
Teraz trener postawił sprawę jasno: potwierdził, że są parą, a opinie z zewnątrz nie są dla niego wyznacznikiem. W nagraniu dał też do zrozumienia, że nie zamierza prowadzić publicznych negocjacji na temat swoich wyborów, bo to on ponosi za nie odpowiedzialność.
Zacznę po kolei. Tak, jestem z Olą i nie interesuje mnie, czy to się komuś podoba, czy nie. Myślę, że jako wolny człowiek mam prawo podejmować swoje własne decyzje. Tak, każdy z nas zrobił wiele głupstw w swoim życiu. Ja, Ola, wy, oczywiście, te głupoty mogą być różne, dla kogoś one są mniejsze, większe i tak dalej, ale generalnie ja mam w życiu prostą zasadę - oceniam ludzi według tego, jacy są dzisiaj, jak się zachowują w stosunku do mnie, a nie przez pryzmat tego, co robili w swoim życiu wcześniej
- powiedział Szostak.
Warto przypomnieć, że niedawno Akop Szostak pokazał wspólne zdjęcia z gwiazdą „Warsaw Shore”, co jeszcze bardziej rozgrzało dyskusję wokół jego życia uczuciowego.
Akop Szostak już zadeklarował, że nie będzie robił ze związku publicznej sprawy
Szostak odniósł się do fali ocen, która pojawiła się wokół jego życia uczuciowego. Podkreślił, że irytuje go stawianie kogoś pod ścianą na podstawie dawnych historii i że sam patrzy na ludzi przez pryzmat tego, jacy są tu i teraz oraz jak zachowują się wobec niego.
W tym samym wątku zaznaczył, że nie zgadza się z narracją, w której robi się z niego kobieciarza. Przypomniał, że od zakończenia jego małżeństwa minęły ponad dwa lata. Dodał też, że poprzednie relacje starał się kończyć z szacunkiem, a randkowanie - jak przekonywał - dotyczyło czasu, gdy był już singlem. Wprost zaznaczył również, że nigdy nikogo nie zdradził.
Padła też ważna uwaga o przyszłości. Trener nie składa obietnic, że to relacja na zawsze. Zamiast deklaracji bez pokrycia postawił na szczerość i podsumował, że na ten moment między nimi jest dobrze.
Wracając do Oli, tak jak powiedziałem, jesteśmy razem, czy to się komuś podoba, czy nie. Widocznie zobaczyłem w niej coś, czego wy nie widzicie. Dla mnie to jest okej. Nie musimy się tutaj zgadzać. (...) Nie mam pojęcia i nie dam sobie ręki uciąć, czy to będzie na zawsze, nie na zawsze itd., bo nikt z nas nie ma nigdy gwarancji na to, ale na dzień dzisiejszy jest super
- stwierdził Szostak.
Najmocniej wybrzmiała jednak jego deklaracja dotycząca granic prywatności. Szostak zapowiedział, że nie chce przerabiać nowej relacji na internetowy serial. Przyznał jednocześnie, że Ola zapewne czasem pojawi się w jego mediach społecznościowych, ale nie w formule budowania wizerunku pary pod idealny obrazek.
Ja nie mam zamiaru robić z tego żadnego kontentu, bo też już zobaczyłem, że to nie jest dobre rozwiązanie. Na pewno nie raz się pojawi na moich relacjach, może w jakimś poście, ale na pewno nie w formie "couple goals" czy jakoś tak
- dodał.
Zobacz także:
- Akop Szostak znów zakochany? Przyłapano go z gwiazdą "Warsaw Shore"
- Bagi i Magda Tarnowska pokazali wzruszające nagranie. Fani: "czekaliśmy na ten moment"


















