Ślub Rafała Brzozowskiego ma odbyć się 1 sierpnia, a lista zaproszonych gości wzbudza spore emocje. Wiadomo jednak, że na uroczystości zabraknie Joanny i Jacka Kurskich, mimo że zaproszenie do nich dotarło. Joanna Kurska podkreśla, że o tej dacie dowiedziała się już w połowie czerwca i od razu wiedziała, że nie będą mogli się pojawić.
WIDEO…
Kurscy nie mogli przyjąć zaproszenia na ślub Brzozowskiego
1 sierpnia od lat ma dla Kurskich szczególny, niezmienny rytm. Joanna Kurska tłumaczy, że tego dnia realizują stały program związany z upamiętnieniem Powstańców Warszawskich. To nie jest kwestia kalendarzowej kolizji, którą da się jakoś obejść, tylko decyzja oparta na przekonaniu, że są daty, których w ich domu po prostu się nie negocjuje.
Kurscy nie ukrywają, że doceniają zaproszenie, ale ich obecność 1 sierpnia jest związana z innym zobowiązaniem: pamięcią i uczestnictwem w rocznicowych obchodach.
Rafał dzwonił do mnie 16 czerwca, ale gdy powiedział, kiedy jest ślub, od razu odpowiedziałam, że nie będziemy mogli być
- powiedziała Joanna Kurska w rozmowie z serwisem Plejada.
Warto przypomnieć, że obecnie wiele się mówi o weselu wokalisty znanego z TVP. Niedawno na jaw wyszło, że Rafał Brzozowski bierze ślub.
Joanna Kurska wyjaśniła, dlaczego obchody są dla niej tak ważne
W decyzji Kurskich pojawia się również ważny, rodzinny element. Joanna Kurska przypomina, że mama Jacka Kurskiego brała udział w tamtych wydarzeniach jako sanitariuszka Szarych Szeregów. Posługiwała się pseudonimem „Marta” i działała w szpitalu Sióstr Niepokalanek na Mokotowie.
1 sierpnia to dla nas żelazny program obowiązkowy od zawsze. Upamiętnimy Powstańców Warszawskich, mamę Jacka, która była sanitariuszką Szarych Szeregów ps. Marta w szpitalu Sióstr Niepokalanek na Mokotowie
- wyjaśniła.
Wieczorem śpiewamy (nie)zakazane piosenki. Jest parę dni w kalendarzu, kiedy nie tańczymy i to jeden z takich dni
- dodała Kurska na łamach Plejady.
Jednocześnie Joanna Kurska zaznacza, że wobec Rafała Brzozowskiego i jego wybranki nie ma w tym temacie żadnych złych emocji. Przekazała życzenia dla pary młodej, jasno sygnalizując, że odmowa dotyczy wyłącznie daty. I wygląda na to, że właśnie ta data jest tu najważniejszą bohaterką całej historii.
Zobacz także:
- Mandaryna i Michał Wiśniewski myślą już o kolejnym ślubie? "Dajcie nam ochłonąć"
- Ola Nowak ma poważne problemy ze ślubem cywilnym. Ujawniła, co się dzieje


















