Bardowscy z "Rolnika" przekazali szczęśliwe wieści. Kadry podbijają sieć
Anna i Grzegorz Bardowscy zasłynęli w programie "Rolnik szuka żony", ale mimo zakończenia formatu aktywnie informują internautów o tym, co u nich słychać. Uczestnicy popularnego formatu wyjechali na wakacje do niezwykle popularnej miejscowości. Jaki kierunek wybrali?

Anna i Grzegorz Bardowscy są idealnym dowodem na to, że można odnaleźć miłość w telewizji. Para poznała się na planie drugiej edycji programu "Rolnik szuka żony". Uczestnicy od razu wpadli sobie w oko, dlatego nikogo nie zdziwiło, gdy w finałowym odcinku oświadczyli, że chcą kontynuować swoją relację poza kamerami. Obecnie Anna i Grzegorz Bardowscy są już po ślubie. Wychowują dwójkę dzieci - syna Jana i córkę Liwię. Zakochani uwielbiają spokojne życie związane z naturą, ale często także opuszczają Polskę i wyjeżdżają do innych państw. Wszystkim chwalą się w mediach społecznościowych. Tak też było tym razem.
Anna Bardowska z "Rolnik szuka żony" pokazała kadry z Barcelony. Można zazdrościć
Anna Bardowska jest niezwykle aktywna w mediach społecznościowych. Instagramowy profil uczestniczki programu "Rolnik szuka żony" obserwuje ponad 352 tys. użytkowników. To właśnie na tej platformie gwiazda telewizji pokazała kadry z wycieczki do Barcelony. Najpierw Anna nadawała z lotniska, na które razem z mężem przyjechali już w nocy.
Wyjechaliśmy z domu po 24, żeby dotrzeć na lotnisko w Berlinie i lecimy do Barcelony. Z Barceloną to jest tak, że mieliśmy kupione bilety na marzec. Mieliśmy lecieć w marcu, ale tam z różnych sytuacji mieliśmy albo zrezygnować, albo przebookować te bilety i w ciemno wybrałam ten termin, nie? To teraz i pogoda zapowiada się bardzo gorąca
Uczestniczka randkowego show odezwała się do internautów również po przylocie na miejsce. Zaprezentowała piękne widoki prosto ze słonecznej Hiszpanii. Bardowscy wybrali się na ucztę z owocami morza, spacerowali po centrum i zameldowali się w luksusowym hotelu.
Anna Bardowska z "Rolnik szuka żony" o małżeństwie z Grzegorzem. Zaskakujące słowa
Jakiś czas temu Anna Bardowska zaskoczyła wyznaniem o małżeństwie. Uczestniczka programu odpowiadała na pytania w mediach społecznościowych. Jedno z nich dotyczyło tego, jak radzi sobie z "wiecznym brakiem czasu i obecności ukochanego". Ukochana rolnika odpowiedziała wprost i przyznała, że przyzwyczaiła się do napiętego grafiku męża. Zaznaczyła, że bywają dni, gdy lubi pobyć w samotności.
Mój mąż bardzo dużo pracuje, nie tylko na roli. (...) Dużo wyjazdów itd. Nie opowiadam, kiedy jestem sama w domu z dziećmi, ale naprawdę jest sporo takich dni. Ogólnie powiem — do wszystkiego można się przyzwyczaić. Ja też jestem osobą, która lubi pobyć sama (oczywiście nie za długo) i sama mam też bardzo dużo pracy



Zobacz także: