Przez głośny wywiad straci pracę?
WIDEO…
Tomasz Oświeciński straci pracę w „M jak miłość”? Mamy komentarz produkcji! ZDJĘCIA

Przez głośny wywiad straci pracę?
WIDEO…

Tomasz Oświeciński zniknie z "M jak miłość"? Jak informuje gazeta "Fakt" przez to, że aktor przyznał się do niechlubnej przeszłości - był w gangu i prowadził agencję towarzyską - może stracić pracę w "M jak miłość".
Zobacz: Jak radzić sobie z konfliktami w pracy?
Wszystko dlatego, że wyznanie Oświecińskiego nie spodobało się władzom Telewizji Polskiej.
– Zastanawiają się, co z nim zrobić. Wszystko zależy od odzewu ze strony publiczności. Jeśli temat nie ucichnie i komentarze będą negatywne myślą nawet o wygaszeniu jego wątku na jakiś czas – powiedział informator "Faktowi".
Zobacz: "To nie jest praca na całe moje życie". Rafał Mroczek ma zamiar odejść z "M jak miłość"? ZDJĘCIA
Co na to MTL Maxfilm, który produkuje "M jak miłość"? Postanowiliśmy spytać produkcji serialu, czy to prawda, że Tomek może stracić pracę przez głośny wywiad.
Fani serialu nie muszą się obawiać, że wątek Andrzejka i Marzenki, który jest tak lubiany w serialu, zniknie. Nie ma planów, żeby coś zmieniać w związku z rolą Tomasza Oświecińskiego - mówi Party.pl Karolina Baranowska PR serialu.
Tak więc Tomasz Oświeciński zostaje w "M jak miłość". I całe szczęście, bo jego postać dodaje kolorytu i humoru serialowi.
Zobacz także: "Teraz pozostało po nim puste krzesło" Kuszewski, Lipowska i cała ekipa "Mjm" żegna Witolda Pyrkosza



Na tym problemy siłacza wcale się nie zakończą… bo kilka godzin później Andrzejek trafi do aresztu! W Grabinie i okolicach dojdzie do serii kradzieży, złodziej będzie nosił czerwony strój Mikołaja - a policja przez omyłkę wsadzi za kratki niewłaściwego „świętego”.

Marzenka od razu jednak zjawi się na posterunku, by ukochanego ratować - „uzbrojona” w swoje najlepsze ciasto. I z czarującym uśmiechem rzuci do Staszka (Sławomir Holland):
- Chodzi o pewnego Mikołaja, który w wyniku nieporozumienia trafił pod klucz... Może udałoby się nam jakoś tę sprawę rozwikłać?
- Przy pomocy sernika? To próba przekupstwa?

Andrzejek (Tomasz Oświeciński) dostanie za to rozwód – i nadal będzie próbował podbić serce Marzenki (Olga Szomańska). Siłacz czule zaopiekuje się byłą narzeczoną, gdy ta zachoruje na grypę... A gdy dziewczyna zaśnie, wyzna cicho:

Tymczasem w klubie Lisiecki spotka seksowną – i wysportowaną – Beatę (Michalina Sosna). Dziewczyna od razu zaproponuje, by poznali się bliżej.

W najbliższym tygodniu problemy będzie miała także Ula – która wyzna siostrze, że kompletnie nie radzi sobie w siedlisku, mimo pomocy Marzenki i Andrzejka.
- Żałuję, że się zgodziłam zastąpić ciocię Anię... To był duży błąd. Nie daję rady, nie ogarniam! Anka miała mi zrobić szkolenie, a skończyło się na kilku cennych radach… Adasia Wernera! Chyba się do tego nie nadaję... W ogóle do niczego się nie nadaję!

Siłacz od razu zadzwoni do Chodakowskiego:
- Marcin? Powinieneś zmienić adres... I to jak najszybciej!
A uciekinier, przerażony, wybiegnie z domu w ciągu kilku sekund – nie zabierając nawet zapasów i ubrań na zmianę.

Tymczasem policja skupi się na poszukiwaniach zbiega. Prowadzący sprawę komisarz odkryje, że Marcin trenował boks i zacznie wypytywać o niego w klubie. Trener wspomni, że chłopak przyjaźni się z Andrzejkiem (Tomasz Oświeciński)… A Lisiecki wpadnie w panikę – pewien, że lada chwila śledczy dotrą do jego bratowej.

Kulisy M jak miłość o Witoldzie Pyrkoszu
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.