Wrzesień tuż-tuż, a to dla wielu rodzin oznacza koniec wakacyjnej beztroski i powrót do porannej gonitwy. Podobnie jest u Anety Zając, która w rozmowie z „Faktem" uchyliła rąbka tajemnicy na temat tego, co zmieni się w jej domu wraz z nowym rokiem szkolnym.

WIDEO

player placeholder

Aneta Zając mówi o zmianach u synów

Aktorka, którą widzowie znają przede wszystkim z „Pierwszej miłości", jest mamą bliźniaków - Roberta i Michała, którzy w marcu 2026 roku skończyli 15 lat. Chłopcy wkraczają właśnie w kolejny etap edukacji: rozpoczynają naukę w liceum, a to, jak przyznała gwiazda, wiąże się ze sporą rewolucją w codziennej domowej rutynie.

Do tej pory to Aneta Zając czuwała nad tym, by synowie mieli przygotowane zbilansowane posiłki do szkoły. Teraz nastolatkowie najpewniej przejmą tę część obowiązków sami.

Zobacz także:
Zastanawiam się, jak to będzie w tym roku, bo moi synowie idą już do liceum, więc zapewne sami będą chcieli przygotowywać sobie śniadania. Zawsze jednak wkładałam im coś pożywnego - kanapki z sałatą i wędliną, a do tego owoce i warzywa. Zresztą do każdego posiłku staram się dodawać im warzywa lub owoce, więc w śniadaniówce to też było po prostu nieodłączne - mówiła aktorka w rozmowie z „Faktem".

To naturalny moment przejścia - licealny wiek bywa czasem, w którym młodzi ludzie zyskują więcej samodzielności i sami decydują o swoich codziennych sprawach.

Aneta Zając stawia na zaufanie w sprawie kieszonkowego

Większa niezależność synów dotyczy nie tylko kuchni, ale też finansów. Zapytana o podejście do kieszonkowego dla dorastających chłopców, Aneta Zając wyjaśniła, że nie robi z tego wielkiej filozofii i stawia na swobodę.

W sumie nie zastanawiałam się nad tym głębiej. U nas wygląda to po prostu tak, że dzieci dostają kieszonkowe i same sobie nim gospodarują - tłumaczyła.

Aktorka konsekwentnie chroni prywatność synów i rzadko pokazuje ich wizerunek, dlatego każda wypowiedź na temat rodzinnej codzienności budzi spore zainteresowanie jej fanów. Tym razem gwiazda pokazała, że mimo napiętego grafiku doskonale odnajduje się w roli mamy nastolatków, którzy powoli usamodzielniają się na jej oczach.

Zobacz także:

Wielkie zmiany u Anety Zając. Aktorka się wygadała
Paweł Wrzecion/AKPA