Po latach na scenę w Opolu powrócił Kabareton, a w skeczu roiło się od tematów politycznych. Oberwało się także Andrzejowi Dudzie, z którego szczególnie żartował Jerzy Kryszak. Satyryk nie gryzł się w język i nie pozostawił na głowie państwa suchej nitki. W najnowszym wywiadzie prezydent postanowił się do tego odnieść.
WIDEO…
Kabareciarze żartowali z Andrzeja Dudy. Prezydent zabrał głos
Po 9-letniej przerwie do repertuaru festiwalu w Opolu powrócił Kabareton i na deskach amfiteatru wystąpili znani komicy, m.in. Kabaret Skeczów Męczących, Kabaret Moralnego Niepokoju, czy Jerzy Kryszak. Podczas ich występów nie zabrakło nawiązań do tematów politycznych i oberwało się również politykom, a komicy nie zapomnieli też o Andrzeju Dudzie. Prezydent postanowił w tej sprawie zabrać głos:
Andrzej Duda został zapytany o występy kabaretowe w Opolu podczas najnowszego wywiadu dla RMF FM. Dziennikarz zapytał głowę państwa, czy oglądał festiwal w Opolu, bo był "niebywale popularną postacią".
No to bardzo się cieszę wtrącił Andrzej Duda.

Dziennikarz RMF FM dodał, że prezydent był również... "przedmiotem żartów, kpin, szyderstw".
Polityk musi być nastawiony na to, że jest krytyka i przyjmować tę krytykę ze spokojem, a jak trzeba, to i z uśmiechem. Kabaretową można przyjmować z uśmiechemprzyznał prezydent.

Za co dokładnie oberwało się prezydentowi w Opolu? Z tematów nawiązujących do postaci Andrzeja Dudy szczególnie mocno żartował Jerzy Kryszak. Komik odniósł się m.in. do słów prezydenta na temat konieczności budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Pan prezydent klepnął ozorem i teraz się wszyscy czepiamy. Przepraszam bardzo! Pan prezydent to nie jest komik, przepraszam chomik. On nie trzyma tych informacji dla siebie, tylko się nimi podzielił. Pewnie w GUS-ie była informacja, że Polacy zarabiają coraz więcej, więc co szkodzi, by jeden z drugim kupił sobie mały samolocikmowił Kryszak w Opolu.
Uważacie, że prezydent słusznie zareagował w sprawie żartów na swój temat?
Zobacz także: W głowie się nie mieści, jak potraktowali Sławę Przybylską w Opolu. "Skandal"


















