Finałowe kreacje podczas pokazów haute couture to zawsze coś specjalnego. Stephane Rolland podczas swojego show w Paryżu także postanowił zaskoczyć zgromadzonych gości.



Kiedy Yasmine Le Bon wkroczyła na wybieg w czerwonej sukni publiczność oniemiała z zachwytu. Niestety modelka nie była w stanie iść w niej samodzielnie. Wykonana z jedwabiu suknia z ogromnym trenem, obszywana plastikowymi aplikacjami ważyła ponad 50 kilogramów!


W celach bezpieczeństwa na wybiegu towarzyszyło jej dwóch mężczyzn. Trzeba przyznać, że zaprezentować taką suknię to nie lada wyczyn, szczególnie, że w najdłuższym punkcie miała 45 metrów!




kj