17 lipca mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej - uwielbianej artystki kabaretowej, aktorki i jednej z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny rozrywkowej. Członkini Kabaretu Hrabi odeszła w wieku 59 lat, pozostawiając po sobie ogromną pustkę wśród bliskich, przyjaciół, kolegów z branży oraz tysięcy fanów. W rocznicę jej śmierci poruszający wpis opublikowała Marzena Rogalska. Dziennikarka i przyjaciółka artystki podzieliła się archiwalnym zdjęciem z młodości. 

WIDEO

player placeholder

Marzena Rogalska wspomina Joannę Kołaczkowską. "Zawsze będziesz w naszych sercach"

Niedawno pisaliśmy o tym, że Marzena Rogalska odwiedziła grób Joanny Kołaczkowskiej. Dziennikarka wzruszyła się tym, co zastała na miejscu. Teraz prowadząca "Pytanie na śniadanie" zamieściła archiwalną fotografię, na której pozuje ze zmarłą aktorką. 

Chuda! Dzisiaj mija rok, odkąd Cię nie ma… A przecież jesteś. A przecież tak bardzo jesteś… Powiedzieć, że tęsknię, że tęsknimy, to jak nic nie powiedzieć. Daję tu nasze zdjęcie z młodości, bo to mój ostatnio odnaleziony skarb. Mamy na nim leciutko ponad 20 lat i całe życie przed nami - zaczęła. 

W dalszej części wpisu Rogalska wspomniała chwile spędzone z Kołaczkowską. Przyznała także, że wciąż wraca do ich dawnych rozmów. 

Zobacz także:

Czasem sobie myślę, że już nikt mnie nie rozbawi tak jak Ty. (...) Czasem czytam nasze SMS-y i odsłuchuję głosówki. Wiesz… chłopaki naprawdę świetnie sobie radzą. Kiedy przyszłam na ich spektakl pierwszy raz bez Ciebie, serce waliło mi ze strachu i przejęcia. Ale możesz być z nich dumna.
I możesz być pewna, że na zawsze będziesz w naszych sercach - pisała. 

Lawina komentarzy pod wpisem Marzeny Rogalskiej. "Ściska gardło" 

Wiele osób wciąż nie może pogodzić się z odejściem Kołaczkowskiej. Fani regularnie wracają do jej występów i oglądają archiwalne nagrania. Jej charakterystyczny humor, niezwykła energia i sposób bycia sprawiły, że na zawsze zapisała się w pamięci publiczności. Pod wpisem Marzeny Rogalskiej zaroiło się od komentarzy. 

Ściska gardło... Pięknie napisane, piękna tęsknota, ale i piękne wspomnienia...

Nigdy o niej nie zapomnę. Myślę o niej codziennie 

Przepięknie napisane pani Marzenko. Czasami włączam sobie kabaret z panią Asią i nie wierzę, że jej nie ma wśród nas. Czuję, jakby Pani Asia była cała czas z nami i przekazywała nam swoją pozytywną energię, ten uśmiech i luz na scenie, który rozwalał każdego na łopatki. Brakuje pani Asi strasznie - pisali fani Kołaczkowskiej. 

Zobacz też: