Joanna Krupa podczas pobytu w Polsce niespodziewanie trafiła do szpitala i przeszła pilny zabieg. Jak przekazała w mediach społecznościowych, we wtorek została przyjęta do placówki i spędziła tam noc. Obok zdrowotnego wątku pojawił się jednak drugi, równie głośny: modelka otwarcie przyznała, że w tym trudnym czasie musiała mierzyć się z zarzutami, że kłamie.

WIDEO

player placeholder

Joanna Krupa pokazała kadry ze szpitala

Joanna Krupa już od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, jednak często przylatuje do Polski. Tak też byłorównież teraz. Modelka pojawiła się w kraju razem ze swoją córeczką. Niestety, tuż przed powrotem do USA Joanna Krupa trafiła do szpitala. 

W relacji opublikowanej po hospitalizacji Joanna Krupa pokazała fragmenty pobytu w szpitalu: ujęcia z łóżka, opaskę pacjentki na nadgarstku, kroplówkę oraz wnętrze sali. Widać też osoby, które były przy niej w najbardziej newralgicznym momencie - towarzyszyły jej siostra i menedżerka. Sama Krupa nie wchodziła w szczegóły dotyczące problemu zdrowotnego, ale nie ukrywała, że sytuacja była nagła i wymagająca natychmiastowej reakcji.

Zobacz także:

W miniony wtorek trafiłam do szpitala w Polsce, gdzie zostałam na noc z powodu nagłego zabiegu. To był jeden z najtrudniejszych tygodni w moim życiu. Na szczęście przez jakiś czas towarzyszyły mi moja siostra i moja menedżerka.- rozpoczęła swój wpis Joanna Krupa. 

Joanna Krupa musiała się tłumaczyć. Przeżyła koszmar

Krupa przyznała, że zamiast spokojnie dochodzić do siebie, musiała się tłumaczyć i udowadniać, że naprawdę była hospitalizowana. Z jej perspektywy to właśnie ta fala niedowierzania i oskarżeń okazała się najbardziej dotkliwa - zwłaszcza gdy, jak podkreśliła, mierzyła się jednocześnie z bólem fizycznym i emocjonalnym.

Podczas gdy zmagałam się z bólem fizycznym i emocjonalnym, zostałam oskarżona o kłamstwo na temat mojego pobytu w szpitalu. Usłyszałam również, że zmieniłam lot z piątku na poniedziałek tylko po to, aby zatrzymać moją córkę w Polsce o trzy dni dłużej, a nie dlatego, że w piątek wróciłam do lekarza na wizytę kontrolną i postanowiłam nie podejmować niepotrzebnego ryzyka podczas rekonwalescencji. Zamiast skupić się na powrocie do zdrowia, musiałam udowadniać, że naprawdę byłam w szpitalu-  modelka relacjonuje w poście na Instagramie. 

Joanna Krupa  nie ukrywała rozczarowania tym, że w tak prywatnej i trudnej sprawie musiała się bronić i udowadniać oczywistości. Zasygnalizowała też, że oczekuje przeprosin od osoby, która podważała jej wersję wydarzeń.

To, że w jednym z najbardziej bolesnych momentów mojego życia musiałam tłumaczyć się i być podważana, było niezwykle bolesne. Nie tak wyobrażałam sobie mój ostatni tydzień w Polsce. To podróż, której nigdy nie zapomnę. Nadal uważam, że należą mi się przeprosiny- napisała wprost modelka. 

Przypominamy, że to nie pierwszy raz kiedy modelka potrzebowała pomocy lekarskiej. Kilka miesięcy temu Joanna Krupa nagle trafiła do szpitala. 

Zobacz także: