Joanna Krupa od lat dzieli swoje życie między Stany Zjednoczone a Polskę. Modelka i prowadząca program "Top Model" niedawno ponownie pojawiła się w kraju w związku z pracą na planie nowej edycji show. Przy okazji wizyty udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała nie tylko o zawodowych obowiązkach, ale również o codzienności po zakończeniu małżeństwa z Douglasem Nunesem. Gwiazda przyznała, że mimo wspólnej troski o córkę, relacje z byłym partnerem nie należą do najłatwiejszych.
WIDEO…
Joanna Krupa wprost o relacji z byłym partnerem. "Bardzo ciężko się dogadujemy"
Joanna Krupa wychowuje siedmioletnią córkę Ashę razem z jej ojcem Douglasem Nunesem w ramach opieki naprzemiennej. Choć oboje starają się dbać o dobro dziecka, modelka przyznaje, że osiągnięcie porozumienia w wielu sprawach bywa wyzwaniem. W rozmowie z Cezarym Wiśniewskim z "Faktu" otwarcie opowiedziała o trudnościach, z jakimi mierzy się po rozwodzie.
Jak napiszę kiedyś książkę, to się wszystkiego dowiesz, ale moje życie na pewno nie jest kolorowe. Bardzo ciężko się dogadujemy, ale właśnie dlatego, że Asia jest taka ważna, to ja dużo swojego szczęścia odkładam na bok... (...) My już ponad trzy lata temu podpisaliśmy umowę między sobą, nawet zanim był rozwód. Tak naprawdę ja na dużo się zgodziłam, bo nie chciałam chodzić po sądach, nie chciałam dramy, nie chciałam tego stresu dokładać sobie i dziecku. Ale ciężko jest się dogadać, (...) i czasem musimy przez adwokatów coś załatwiać. To wszystko nie jest takie słoneczne - mówiła.
Swego czasu głośno było o tym, że modelka próbuje ułożyć sobie życie u boku innego. W mediach krążyły plotki o rzekomym romansie ze znanym politykiem. Nie trzeba było długo czekać, by Joanna Krupa wyjawiła wszystko o relacji z Dominikiem Tarczyńskim. Prowadząca "Top Model" dała jasno do zrozumienia, że nie są razem.
Joanna Krupa o rozwodzie. "Nie będę udawać, że nie bolał"
Niedawno Krupa udzieliła osobistego wywiadu "VIVIE!". Modelka otworzyła się na temat głośnego rozwodu.
Wychowałam się z przekonaniem, że miłość powinna trwać, że jeśli coś się kończy, to znaczy, że zawiodłaś. Ale życie szybko uczy, że nic nie jest dane na zawsze. Czasem ludzie się po prostu rozchodzą. I nie dlatego, że są źli, tylko dlatego, że przestają mówić tym samym językiem serca. Nie będę udawać, że rozwód nie bolał. Bolał. Ale to jest ludzkie - tłumaczyła.
Zobacz też:

















