Michał Wiśniewski jakiś czas temu zasugerował, że Pola Wiśniewska miała oczekiwać od niego 33 tysięcy złotych alimentów. Jego (jeszcze) żona postanowiła bezpośrednio odnieść się do sensacyjnych doniesień i w odpowiedzi na komentarz jednej z obserwatorek zaprzeczyła tym informacjom, określając je jako manipulację.

WIDEO

player placeholder

Głośny rozwód Michała i Poli Wiśniewskich

Rozwód Michała i Poli Wiśniewskich stał się jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich miesięcy. Para, która w 2020 roku stanęła na ślubnym kobiercu, przez lata dzieliła się z fanami rodzinnym życiem, a ich rozstanie szybko wzbudziło zainteresowanie zarówno mediów, jak i internautów.

Najwięcej emocji wywołały doniesienia dotyczące kwestii finansowych między małżonkami. Michał Wiśniewski miał zasugerować, że Pola Wiśniewska domaga się wysokich alimentów, a w przestrzeni medialnej pojawiła się kwota 33 tysięcy złotych miesięcznie. Informacja ta wywołała falę komentarzy i pytań dotyczących szczegółów ich trwającego postępowania rozwodowego.

Zobacz także:

Pola Wiśniewska zabrała głos ws. alimentów

Do sprawy postanowiła odnieść się sama Pola Wiśniewska. Żona wokalisty, odpowiadając na jeden z komentarzy w mediach społecznościowych, zaprzeczyła pojawiającym się doniesieniom i określiła je jako manipulację.

Jest to nieprawda. Moja pełnomocniczka już to dementowała. To manipulacja, by odwrócić uwagę od zdrady - napisała.

Pola Wiśniewska jakiś czas temu zasugerowała, że Michał Wiśniewski jeszcze w trakcie ich małżeństwa spotykał się ze swoją byłą żoną, Mandaryną. Po tych słowach wokalista postanowił odnieść się do sprawy i potwierdził, że obecnie łączy go relacja z Martą Wiśniewską. Jednocześnie zapewniał, że ich spotkania rozpoczęły się dopiero w czerwcu i zaprzeczał, jakoby doszło do zdrady wcześniej.

Sprawdźcie również zaskakujące wieści w sprawie lidera "Ich Troje". Michał Wiśniewski nie jest już katolikiem.

Zobacz także:

Pola Wiśniewska odpowiedziała na komentarz fanki
Instagram