Michał Wiśniewski zmienił wyznanie i od lat otwarcie mówi, że jest protestantem. Do tej decyzji doszło jeszcze przed jego ślubem z Dominiką Tajner w 2012 roku, kiedy sprawy prywatne zaczęły mocno splatać się z tym, co dla niego ważne światopoglądowo. Lider Ich Troje podkreślał przy tym, że nie jest to gest wymierzony w katolicyzm i że do Kościoła katolickiego podchodzi z życzliwością.

WIDEO

player placeholder

Michał Wiśniewski zmienił wyznanie na protestantyzm

Michał Wiśniewski zaznaczał w medialnych przekazach, że zmiana nie wynikała z potrzeby wywołania zamieszania ani z chęci rozliczania kogokolwiek z wiary. Z jego perspektywy to raczej konsekwencja osobistych przekonań i wyborów życiowych.

Ważnym szczegółem w tym temacie jest również była relacja lidera Ich Troje z Dominiką Tajner. Wiadomo, że Tajner jest protestantką i pochodzi z Wisły, czyli miejsca kojarzonego z silną tradycją ewangelicką. Ten kontekst sprawił, że temat wyznania stał się elementem ich codzienności.

Zobacz także:

Istotne jest też to, że sam Wiśniewski nie stawiał między wyznaniami muru. Podkreślał szacunek do tradycji, z której wyszedł, i mówił wprost, że mimo konwersji nie odcina się od katolicyzmu ani nie ma potrzeby atakowania Kościoła. Co więcej, w jednym z instagramowowych wpisów wstawił się za Kościołem katolickim:

Ma też przyjazną twarz i potrafi zbliżać, nie dzielić.

Michał Wiśniewski o chrzczeniu swoich dzieci

Wokalista jest ojcem sześciorga dzieci, a temat chrztu w jego rodzinie wracał w rozmowach nie bez powodu. Ochrzczeni i dopuszczeni do komunii byli tylko Xavier i Fabienne, dzieci z Mandaryną. Wiadomo, czym dziś zajmują się dzieci Wiśniewskiego i Mandaryny. W przypadku młodszych dzieci artysta konsekwentnie realizował inne podejście do tej kwestii. Zamiast decydować za nie we wczesnych miesiącach ich życia, chciał zostawić im przestrzeń do własnego wyboru.

W praktyce oznacza to, że Etiennette i Vivienne mają same zdecydować, czy chcą przyjąć chrzest, podobnie rzecz ma się z Falco Amedeus i Noël Cloé, którzy również nie zostali ochrzczeni. Wiśniewski tłumaczył to przekonaniem, że wiara i wejście do wspólnoty powinny być świadomym krokiem, a nie formalnością wykonaną z rozpędu.

U mnie chrzczone były, a potem poszły do komunii tylko dzieci z Mandaryną, czyli Xavier i Fabienne. Ja w pewnym momencie podjąłem decyzję o zmianie i dziś jestem protestantem. Eti i Vivi już same będą decydowały o swoim chrzcie, nie narzucaliśmy im z Anią wiary, to będzie ich wybór. Jezus się chrzcił świadomie jako dorosły i one też same zdecydują. (...) Falco podobnie, też nie był chrzczony

- tłumaczył Michał Wiśniewski w rozmowie z Faktem.

Zobacz także:

Szczery rachunek sumienia Michała Wiśniewskiego
fot. Anita Walczewska/East News