Michał Wiśniewski zrobił to od razu po rozprawie rozwodowej. Mina mówi wszystko
Pola i Michał Wiśniewscy spotkali się w sądzie na pierwszej rozprawie rozwodowej. Wszystko wskazuje na to, że decyzja nie zapadnie zbyt szybko. Po wyjściu z sali lider Ich Troje nie krył rozgoryczenia. Zaraz po tym wybrał się na budowę domu rodzinnego. Wnętrza posiadłości zaprojektowała jego była partnerka.

Pierwsza rozprawa rozwodowa Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej odbyła się 17 czerwca w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Jak relacjonuje „Fakt”, po wyjściu z sądu lider Ich Troje sprawiał wrażenie mocno przybitego i wyraźnie zaskoczonego tym, jak potoczyło się posiedzenie.
Michał Wiśniewski pojechał na plac budowy nowego domu pod Warszawą
Zaraz po rozprawie Michał Wiśniewski zabrał głos. Wszystko wskazuje na to, że decyzja sądu nie zapadnie szybko. Kolejne posiedzenie ma odbyć się dopiero w 2027 roku, co w praktyce oznacza długie miesiące napięcia i niepewności. Wiśniewski sygnalizował też, że nie chciałby, aby sprawa przybrała rozgłos i emocjonalny ciężar znany z głośnych procesów celebrytów zza oceanu.
Jak donosi „Fakt”, po wizycie w sądzie Michał Wiśniewski ruszył na budowę domu pod Warszawą. To właśnie tam miał mieszkać z Polą i dwójką ich dzieci. Na miejsce przyjechał charakterystycznym busikiem kojarzonym z zespołem Ich Troje, a sama wizyta nie wyglądała jak szybki, techniczny przystanek.
Inwestycja robi wrażenie skalą. Budowę rozpoczęto w 2023 roku na działce o powierzchni ponad 6 tys. mkw., a dom ma 570 mkw. To projekt pomyślany nie tylko jako rodzinny adres, ale też jako przestrzeń do pracy - z miejscem, które ma zapewnić warunki dla zespołu. W planowaniu ról wszystko było podzielone jasno. Pola Wiśniewska w dużej mierze odpowiadała za część mieszkalną i aranżację wnętrz, a Michał koncentrował się na strefie związanej z działalnością muzyczną.
Michał Wiśniewski nie mieszka sam
Budowę przez dłuższy czas pokazywano w serii „Jestem, jaki jestem 3” na YouTube. Kamery łapały nie tylko kolejne etapy prac, ale też zwykłą codzienność i to, jak duża inwestycja potrafi wejść do życia rodziny z butami. Z czasem to przedsięwzięcie zaczęło odbijać się także na relacji małżonków.
Na placu budowy, już po rozprawie, według relacji „Faktu” Wiśniewski wyglądał na zmęczonego, przygaszonego i skupionego. Chodził między materiałami i piachem, rozmawiał przez telefon, dyskutował z osobami obecnymi na miejscu. W tle stoi dom o nowoczesnej bryle, ale w środku wciąż daleko do momentu, w którym dałoby się mówić o gotowym, przytulnym wnętrzu.
Zobacz także:
- Tak Wiśniewscy zachowywali się na rozprawie rozwodowej. Mamy zdjęcia
- Przejmujące słowa Poli Wiśniewskiej. Przed rozprawą rozwodową zwróciła się do internautów

