Meghan Markle i książę Harry tworzą zgraną parę. Sussexowie doczekali się dwójki dzieci - Archiego i Lilibet. Kilka lat temu Meghan Markle i książę Harry postanowili wyprowadzić się z Wielkiej Brytanii. Jednym z powodów były napięte relację z członkami rodziny królewskiej. Para zamieszkała w luksusowej dzielnicy w Montecito, jednak niedawno na jaw wyszły informacje o przeprowadzce Sussexów. Meghan Markle i książę Harry postanowili wrócić do Wielkiej Brytanii. Według doniesień zagranicznych mediów mają zamieszkać w Cotswolds. W sieci nie brakuje także informacji na temat edukacji ich pociech.
WIDEO…
Meghan Markle i książę Harry rozwścieczyli innych rodziców. Oto powód
Niedawno pisaliśmy o tym, że dzieci księcia Harry'ego i Meghan Markle zostały wypisane ze szkoły po dwóch dniach. Powodem decyzji Sussexów były kwestie związane z bezpieczeństwem. Po tym incydencie Lilibet i Archie zaczęli uczęszczać do nowej placówki. Rodzice uczniów tej szkoły oraz sąsiadujących mieli otrzymać listy, w których przypomniano im o zakazie fotografowania innych dzieci. To ponoć miało zdenerwować niektóre osoby.
To nie może być przypadek, że te zawiadomienia pojawiają się właśnie teraz, krótko po tym, jak Harry i Meghan zapisali swoje dzieci do szkoły w okolicy. To zupełna przesada. Wszyscy doskonale znają obowiązujące zasady i trudno sobie wyobrazić, jakie oburzenie wywołałaby sytuacja, gdyby ktoś celowo robił zdjęcia dzieci, które nie są jego własnymi. Mam nadzieję, że to nie jest zapowiedź tego, co będzie się działo w przyszłości, bo takie środki są zupełnie niepotrzebne - przekazał jeden z rodziców w rozmowie z "The Mirror".
Meghan Markle i książę Harry mogli liczyć na ciepłe przyjęcie. "Wszyscy są tu bardzo normalni"
Według doniesień "The Mirror" Sussexowie i ich pociechy zostali ciepło przyjęci przez innych rodziców oraz uczniów. Mają nadzieję, że Meghan Markle i książę Harry dostosują się do panujących zasad w placówce.
Wszyscy tutaj są bardzo normalni i twardo stąpają po ziemi. Wzajemnie sobie pomagamy i angażujemy się w organizację szkolnych wydarzeń, kiedy tylko możemy. Mamy nadzieję, że wszyscy nowi rodzice będą chcieli zaangażować się w życie szkoły i stać się częścią szerszej lokalnej społeczności - dodał rodzic w rozmowie z portalem.
Zobacz także: