Raptem kilka dni temu świat obiegła nieoczekiwana wiadomość - Meghan Markle i książę Harry wracają do Wielkiej Brytanii! Choć para nie wydała oświadczenia w tej sprawie, pojawiły się doniesienia, że nie będzie do zwykła wizyta, a przeprowadzka po latach spędzonych w Stanach Zjednoczonych. Teraz pojawiły się informacje, że para jest już na miejscu! Nie pojawili się jednak w Londynie. Dlaczego?

WIDEO

player placeholder

Meghan i Harry omijają Londyn szerokim łukiem?

Wieści o tym, że książę Harry i Meghan Markle znów są na Wyspach, wywołały poruszenie szybciej, niż ktokolwiek zdążył się oswoić z samym planem przeprowadzki. Po sześciu latach życia w Kalifornii para miała wrócić do Wielkiej Brytanii, a 26 sierpnia - jak podało BBC - wylądowała prywatnym samolotem w Birmingham. O powodach tej decyzji Sussexowie konsekwentnie nie mówią. Fakt, że para wylądowała w Birmingham, a nie w Londynie momentalnie odbił się szerokim echem.

W końcu głos zabrał przedstawiciel pary, który w ich imieniu zdecydował się na niezwykle krótki i niejasny komentarz. Poinformował jedynie, że "nie jest to kwestia, którą chcieliby komentować".

Zobacz także:

Książę Harry z żoną spotkają się z rodziną?

Brytyjskie media podają, że Sussexowie mają zamieszkać w prywatnej posiadłości w okolicy Cotswolds. Z informacji przywoływanych w Wielkiej Brytanii wynika także, że na początku września dzieci Harry'ego i Meghan mają rozpocząć naukę w szkole w UK. To tylko potwierdza, że zamierzają spędzić w Wielkiej Brytanii znacznie więcej czasu. Czy zatem mają w planach spotkanie z królem Karolem III, a także księciem Williamem i jego rodziną?

Wiadomo, że Harry i Meghan nie wrócą do pełnienia oficjalnych obowiązków. Mają mieszkać w Wielkiej Brytanii jako członkowie rodziny królewskiej bez funkcji publicznych. Według ustaleń król Karol III został poinformowany o planach pary 16 sierpnia. Brytyjskie media podają, że monarcha ma cieszyć się perspektywą częstszych spotkań z młodszym synem, jego żoną i wnukami.

Inaczej sprawę ma postrzegać książę William. Królewski biograf Robert Jobson, komentując sytuację dla magazynu "Hello!”, sugerował, że pojednanie braci nie jest oczywiste:

Czy naprawdę wszyscy spodziewają się, że William i Harry usiądą razem do stołu po wszystkim co się stało? Być może król ma nadzieję, że to będzie okazja, żeby się pogodzili

Zobacz także: 

Prawda o relacji Marty i Damiana z "Love is Blind" wyszła na jaw. Tego nie spodziewał się nikt

Skolim zagra u prezydenta Karola Nawrockiego. Znamy program

Meghan Markle, książę Harry
Jonathan Brady/Press Association/East News