Klaudia El Dursi podzieliła się z fanami ważną nowiną dotyczącą swojego życia zawodowego i prywatnego. Ze względu na obowiązki związane z programem musiała tymczasowo przeprowadzić się do Warszawy i rozpocząć nowy etap w stolicy. Jak przyznała, początek tej zmiany nie był dla niej łatwy, choć szybko zaczęła odnajdywać się w zupełnie nowej rzeczywistości.

WIDEO

player placeholder

Klaudia El Dursi znowu w "Top Model"

Klaudia El Dursi została ogłoszona nową prowadzącą programu "Top Model", przejmując rolę gospodyni jednego z najpopularniejszych formatów rozrywkowych w Polsce. To spore zaskoczenie, ale też powrót do korzeni - El Dursi doskonale zna kulisy show, bo to właśnie w "Top Model" przed laty zaczynała swoją przygodę z telewizją i dotarła aż do finału, zdobywając ogromną sympatię widzów oraz Złoty Bilet, który otworzył jej drzwi do dalszej kariery. Teraz wraca na plan już nie jako uczestniczka, ale jako twarz całego programu, co wielu fanów odbiera jako symboliczne "zatoczenie koła" w jej medialnej drodze.

Po zakończeniu swojej przygody z modelingiem w programie Klaudia El Dursi szybko rozwinęła skrzydła w telewizji, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych prezenterek młodego pokolenia, m.in. dzięki prowadzeniu "Hotelu Paradise". Jej powrót do "Top Model" zapowiada nową energię w formacie i wyraźne odświeżenie programu, który od lat przyciąga przed ekrany miliony widzów. W mediach już teraz mówi się, że jej charyzma i naturalność mogą mocno wpłynąć na klimat nadchodzącej edycji i nadać jej bardziej emocjonalny, widowiskowy charakter.

Zobacz także:

Klaudia El Dursi przekazała nowinę

Klaudia El Dursi ze względu na zawodowe zobowiązania związane z programem musiała na pewien czas przenieść się do Warszawy i zamieszkać w nowym mieszkaniu w stolicy. Jak przyznała, początki w nowej rzeczywistości nie należały do najłatwiejszych - szczególnie mocno dawała jej się we znaki tęsknota za synami i dotychczasowym, rodzinnym rytmem życia. W codziennych wyzwaniach ogromnym wsparciem była jednak jej córeczka, a obecność małej Carmen na planie zdjęciowym dodawała jej otuchy i siły do działania.

Czerwiec był bardzo intensywny i pełen emocji. Przeprowadzka, nowy (i w sumie też trochę stary) program, nie moje mieszkanie i zupełnie inna rzeczywistość. ALE! Poznałam dużo ciekawych osób, przekonałam się, że jednak muszę mieć większe mieszkanie i Warszawa da się lubić (szczególnie na Żoliborzu).

Mimo wszystkich trudności celebrytka podkreśla, że dziś patrzy na ten etap z dumą i satysfakcją. Jak sama zaznacza, doświadczenie nauczyło ją, by nie oglądać się za siebie i w pełni skupić się na tym, co tu i teraz.

Zobacz także: