Cezary Pazura i Edyta Olszówka byli dzisiaj gośćmi "Dzień dobry TVN". Zapraszali na pierwszy odcinek serialu "Aż po sufit", w którym oboje grają małżeństwo z 25-letnim stażem.

Zobacz: Edyta Olszówka, Anna Kalczyńska i Cezary Pazura na konferencji serialu "Aż po sufit" ZDJĘCIA

Bartosz Węglarczyk i Kinga Rusin zapytali jednak Pazurę czy zapuścił brodę na potrzeby serialu, bo to pierwszy raz, kiedy aktor chodzi z zarostem. Kinga pochwaliła aktora, zapewniając go, że teraz broda jest bardzo modna. Cezary zaczął tłumaczyć, że tak naprawdę powodem zapuszczenia brody było lenistwo i na zmianę wizerunku namówiła go jego żona Edyta Pazura.

To był pomysł mojej żony. Były wakacje, przestałem się golić, bo mi się nie chciało. Broda zaczęła rosnąć, a żona powiedziała: "Wiesz co, a może ją zostaw, jest fajnie, inaczej". Mnie się też spodobało - powiedział Cezary.


Kinga Rusin była zachwycona tym, że Cezary Pazura tak się słucha żony.

A Wam jak się podoba brodaty Cezary Pazura? Broda dodaje mu lat czy wręcz przeciwnie, uszlachetnia?