Była żona Marcina Prokopa jest zakochana. Pokazała urocze kadry
Maria Prażuch-Prokop opublikowała nowy wpis, w którym poinformowała o zmianach w swoim życiu. Jak się okazuje, była żona prezentera znalazła szczęście po rozwodzie. Wspomniała o nowym partnerze, ale to nie koniec rewolucji w codzienności instruktorki jogi. Sprawdź, co napisała.

W kwietniu media obiegła zaskakująca wiadomość. Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop ogłosili rozstanie po ponad 20 latach związku. Prezenter i jego była już żona poinformowali, że mimo rozpadu relacji wciąż łączy ich przyjaźń oraz wzajemny szacunek. Zaznaczyli, że rozwód jest dla nich nowym początkiem i sami chcieli przekazać w mediach wiadomość o tym, że nie są już razem. Po ogłoszeniu rozstania internauci i media czujnie śledzą publikacje Marii Prażuch-Prokop. Jej nowy post wywołał lawinę komentarzy.
Maria Prażuch-Prokop potwierdziła nowy związek. "Jesteśmy z moim partnerem..."
Maria Prażuch-Prokop opublikowała na swoim instagramowym profilu zdjęcia, na których przytula się do psa. Jak się okazało, zdecydowała się na adopcję. Pies Stanisław od razu skradł jej serce.
W Stasiu się zakochałam od pierwszego zdjęcia. Już od jakiegoś czasu myślałam o młodszym rodzeństwie dla Rufusia (który już ma 9 lat), ale wiadomo, dużo się dzieje w ostatnich latach, a z nowymi pieskami jest trochę jak z planami posiadania dzieci. Lepiej nie planować i czekać na ''idealny moment'', bo taki moment rzadko się pojawia
W dalszej części wpisu instruktorka jogi przekazała zaskakującą wiadomość. Prażuch-Prokop wyjawiła, że ma nowego partnera. To właśnie z nim dzieli się obowiązkami nad nowym pupilem.
Jesteśmy z moim partnerem po pierwszej wspólnej nocy ze Stasiem. Bał się wskoczyć na łóżko, więc wszyscy razem spaliśmy na matach i kocach na podłodze, aby Staś się czuł bezpiecznie
Maria Prażuch-Prokop zasypana komentarzami. Internauci zachwyceni jej postawą
Pod publikacją Marii Prażuch-Prokop nie zabrakło komentarzy na temat adopcji pupila. Internauci nie szczędzili pozytywnych słów i byli poruszeni historią psa Stanisława.
Bardzo cię rozumiem, taką samą miłością obdarzyłam adoptowaną sunię. Ale początki nie były łatwe. Cudownie wam będzie
To mega słodziak. Warto czasami przyjmować to, co życie nam daje, nie kalkulować. Życzę wam cudnej, wspaniałej drogi
Obserwatorzy Marii Prażuch-Prokop nie przegapili słów na temat jej nowego partnera.
O, nowy parter
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zobacz także: