W mediach od tygodni jest głośno o Klaudii Halejcio. Aktorka i jej wybranek Oskar Wojciechowski stanęli na ślubnym kobiercu i chwalili się w sieci wyjątkowymi kadrami z uroczystości. Zakochani wyruszyli na uroczystość prywatnym samolotem. Ceremonia odbyła się w pięknym miejscu otoczonym przyrodą oraz basenem. Klaudia Halejcio publikowała w mediach społecznościowych nagrania najbardziej wyjątkowych momentów. Nie kryła poruszenia przemową jej mamy, o której zrobiło się głośno wśród internautów. Uwagę przykuła także kwestia zmiany nazwiska Klaudii Halejcio. W rozmowie z nami opowiedziała o swojej decyzji.

Klaudia Halejcio wprost o zmianie nazwiska. Wspomniała o marzeniu męża

Do mediów wyciekają szczegóły wesela Klaudii Halejcio. Wzięcie ślubu nie było jedyną zmianą w życiu aktorki. Gwiazda nosi teraz dwuczłonowe nazwisko Halejcio-Wojciechowska. W rozmowie z nami opowiedziała o powodzie swojej decyzji. Przy zmianie nazwiska brała pod uwagę formalności związane z córką.

Dołożyłam faktycznie Wojciechowska. Ale to tylko w takich formalnościach, no mam dziecko, więc zawsze jest to jakiś taki problem w tych wszystkich formalnościach, z którymi ja się zmierzyłam nieraz, np. na lotnisku. I to było tylko takim motorem - powiedziała nam.

Klaudia Halejcio wyjawiła, że chciała pozostać przy swoim nazwisku. Jej ukochany miał jednak inne marzenia.

Zobacz także:

Moje nazwisko jest rozpoznawalne, jestem z tym związana, jakoś tak... Oczywiście mój Oskar marzył o tym, żeby to było, żebym całkowicie zmieniła, ale gdzieś w ramach kompromisu dołożyłam, żeby no też tak jakoś tak formalnie uczcić to, że jestem faktycznie jego żoną - skwitowała.

Co jeszcze powiedziała nam Klaudia Halejcio? Zobaczcie nasz materiał wideo z gwiazdą nowego sezonu programu "LOL: Kto się śmieje ostatni".  

Zobacz także: