25 sierpnia świat obiegła wstrząsająca wiadomość - nie żyje absolutna legenda muzyki country, Dolly Parton. Nikt nie był przygotowany na tak okrutne i nagłe pożegnanie, choć artystka informowała o swoich problemach zdrowotnych. Co zatem bezpośrednio doprowadziło do jej śmierci? Bliscy ujawnili szczegóły.
WIDEO…
Nie żyje Dolly Parton - co było przyczyną śmierci?
Zespół prasowy artystki przekazał, że Parton odeszła w Nashville w centrum onkologicznym Vanderbilt-Ingram Cancer Center, w otoczeniu bliskich. Trafiła tam 21 sierpnia. W komunikacie wskazano, że przyczyną śmierci była krótka, lecz ciężka walka z chorobą nowotworową. Otoczenie gwiazdy podkreśliło poważne problemy z nerkami oraz osłabiony układ immunologiczny. To właśnie te komplikacje miały towarzyszyć chorobie i sprawić, że sytuacja stała się dramatycznie trudna.
Sama Dolly, jeszcze 21 sierpnia, zwróciła się do fanów, odnosząc się do swojego stanu zdrowia:
Jak mówiłam w wiadomościach wideo przez ostatni rok, zmagam się z pewnymi problemami zdrowotnymi, na które po prostu nie zwracałam uwagi, kiedy opiekowałam się Carlem. Mimo że wciąż dochodzę do siebie, nadal pracuję! Znacie mnie - jak często mówiłam - zapędziłam się marzeniami w róg i wciąż mam tak wiele rzeczy, które chcę osiągnąć, więc będę pracować tak długo, jak tylko będę mogła
Ostatnie miesiące życia Dolly Parton
W ostatnich miesiącach Dolly Parton ograniczyła publiczne wystąpienia i odwołała część zaplanowanych koncertów. Jeszcze wcześniej zapewniała, że dobrze reaguje na leczenie, jednak końcówka okazała się bezlitosna i szybka. Gdyby tego było mało, w ubiegłym roku zmarł jej mąż Carl Dean, z którym spędziła niemal 60 lat.
Na ostatnich nagraniach wideo Dolly wyglądała na spokojną i pełną nadziei, a uśmiech, jak zawsze, nie znikał z jej twarzy. To sprawiło, że fani do końca wierzyli w szczęśliwy finał. Niestety, ten nigdy nie nadszedł.
Artystka zostawiła po sobie imponujący dorobek artystyczny, dzięki któremu na dobre zapisała się na kartach historii: ponad trzy tysiące piosenek, 49 albumów studyjnych i 11 nagród Grammy, w tym wyróżnienie za całokształt twórczości. Dla popkultury była kimś więcej niż tylko głosem z Nashville: artystką, aktorką i filantropką, która przez lata umiała łączyć scenę z realnym wpływem.
Na ten moment nie pojawiły się potwierdzone informacje ws. planowanego pochówku gwiazdy.
Zobacz także:
Tak Dolly Parton mówiła o swoim zdrowiu. Nie zdążyła się pożegnać z fanami
Nie żyje uczestniczka "Top Model". Miała tylko 27 lat


















