Michał Wiśniewski ma za sobą wyjątkowo burzliwą historię uczuciową. Lider Ich Troje był dotąd żonaty pięć razy, a jego ostatnia relacja z Polą Wiśniewską zakończyła się w 2026 roku. Para oficjalnie potwierdziła rozstanie w marcu, a kilka miesięcy później muzyk ponownie związał się ze swoją drugą żoną, Martą „Mandaryną” Wiśniewską. Ich historia jest dobrze znana polskim fanom show-biznesu. Michał i Mandaryna pobrali się na początku lat 2000., doczekali się dwojga dzieci: Xaviera i Fabienne, a po rozwodzie ich drogi na ponad dwie dekady się rozeszły. W 2026 roku niespodziewanie znów znaleźli się razem. Teraz Wiśniewski mocno wspiera Mandarynę podczas jej udziału w „Tańcu z Gwiazdami”. W niedzielnym, rodzinnym odcinku nie ograniczył się jednak do kibicowania z widowni. Wokalista stanął na scenie i zaśpiewał dla Mandaryny podczas jej występu. Później zdecydował się na romantyczny gest. 

WIDEO…

player placeholder

Michał Wiśniewski zaśpiewał z córką. Potem zrobił Mandarynie niespodziankę

Mandaryna tym razem pojawiła się na parkiecie w wyjątkowym towarzystwie. Razem ze swoim synem Xavierem oraz tanecznym partnerem Krystianem Rzymkiewiczem zatańczyła do utworu Ich Troje. Piosenkę na żywo wykonali Michał Wiśniewski oraz jego córka Etiennette. Rodzinny występ okazał się ogromnym sukcesem. Mandaryna, Xavier i Krystian Rzymkiewicz otrzymali od jurorów maksymalną notę 40 punktów. Na tym jednak emocje się nie skończyły. Po odcinku Wiśniewski zdobył się na romantyczny gest. Wiśniewski podarował Mandarynie wielki kosz z różami. Ukochana nie zamierzała zachować tego momentu tylko dla siebie. Pokazała kwiaty na Instagramie, a jej reakcja mówiła sama za siebie.

Dziękuję, jesteś wspaniały - napisała na InstaStories.

Wielkie emocje podczas występu Mandaryny. Polały się łzy

Rodzinny odcinek przyniósł ogromne emocje. Mandaryna zalała się łzami w „Tańcu z Gwiazdami”, gdy opowiadała o dzieciństwie i dziękowała mamie za wychowanie. Wokalistka zdobyła się także na czułe słowa w kierunku Michała Wiśniewskiego.

Zobacz także:

Relacja z Michałem była tak silna, że już trochę nas bolała. Ta miłość była tak silna. Teraz po prostu umiemy ją trochę poukładać - powiedziała przed kamerą podczas rozmowy prowadzonej przez Krystiania Rzymkiewicza.

Zdjęcie na InstaStories Mandaryny
Fot. Instagram / marta.mandaryna

Zobacz także: