Śmierć Adriana Szymaniaka poruszyła nie tylko widzów, ale przede wszystkim ludzi, którzy poznali go osobiście. Uczestnik trzeciej edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" zmarł w wieku zaledwie 39 lat po długiej walce z glejakiem, jednym z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. W sieci pojawiły się poruszające wpisy jego kolegów z show, produkcji oraz specjalistów, którzy towarzyszyli mu w telewizyjnym eksperymencie.

WIDEO

player placeholder

Koledzy ze "Ślubu" żegnają Adriana Szymaniaka

W sobotę media obiegła dramatyczna wiadomość o śmierci Adriana Szymaniaka, jednego z najbardziej lubianych uczestników trzeciej edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Mężczyzna od miesięcy zmagał się z agresywnym nowotworem mózgu, a informację o jego odejściu przekazała pogrążona w bólu żona, Anita Szydłowska-Szymaniak.

Odejście 39-latka wywołało ogromne poruszenie w sieci. Do końca kibicowały mu tysiące internautów, którzy śledzili jego walkę z chorobą. Głos zabrali także uczestnicy różnych edycji formatu TVN. Robert Żuchowski z szóstej edycji opublikował wspólny czarno-biały kadr i napisał krótkie, ale mocne pożegnanie.

Zobacz także:
Byłeś dzielny, stary! Takiego Cię zapamiętam - czytamy.

Karol Maciesz, uczestnik piątej edycji programu, zamieścił z kolei zdjęcie z wesela Adriana. Fotografię podpisał słowami: "Tak Cię zapamiętam. Do zobaczenia". Na Facebooku pojawił się również post samej produkcji "Ślubu od pierwszego wejrzenia", informujący o śmierci uczestnika.

Psycholożka i fryzjer wspominają Adriana Szymaniaka

Wśród żegnających znalazła się psycholożka programu Julitta Dębska, która przyznała, że do ostatniej chwili miała nadzieję, że wiadomość okaże się nieprawdziwa.

Widząc przed chwilą wiadomość o odejściu Adriana miałam nadzieję, że to nie jest prawda. Niestety... Składam kondolencje dla Anity i całej rodziny Adriana. Miałam szczęście poznać Adriana chyba jeszcze zanim dowiedział się o chorobie. Wspominam go jako szczerego, radosnego, bardzo sympatycznego człowieka. Anito, bardzo współczuję. Chciałabym Cię teraz przytulić. Proszę trzymaj się! - czytamy.

Śmierć Adriana osobiście dotknęła też fryzjera Łukasza Darlaka, który zamieścił nagranie z 39-latkiem i pożegnał go wyjątkowo wzruszającymi słowami.

Żegnaj, mój Przyjacielu, Adrianie... Nie tak dawno tańczyłem na Twoim ślubie i wierzyłem, że wszystko się uda. Widziałem, jak byłeś wtedy szczęśliwy i wciąż trudno mi uwierzyć, że Ciebie już nie ma. Dziękuję Ci za każde przybycie na szybkie strzyżenie i kawkę. Za rozmowy, śmiech i ploteczki, na które zawsze było za mało czasu... Będę Cię pamiętał takiego, jakiego widziałem Cię wtedy na ślubie szczęśliwego, uśmiechniętego i pełnego nadziei. Śpij spokojnie, Przyjacielu... Do zobaczenia kiedyś - czytamy.

Anita Szydłowska prosi o prywatny pogrzeb

Choroba została u Adriana zdiagnozowana w lipcu 2025 roku, a w kolejnych miesiącach pojawiły się doniesienia o wznowie nowotworu. Mimo intensywnego leczenia, na które ruszyła publiczna zbiórka, mężczyzna przegrał walkę.

W przejmującym wpisie żona Adriana poinformowała, że pogrzeb będzie miał charakter wyłącznie prywatny i rodzinny. Anita Szydłowska-Szymaniak zaapelowała jednocześnie do fanów i mediów, by uszanowali żałobę rodziny, nie zjawiali się na uroczystości i powstrzymali od osobistego składania kondolencji. To prośba, którą bliscy chcą przeżyć swój ból w ciszy i najbliższym gronie.

Zobacz także: