Hollywood żegna kolejną gwiazdę. Hayden Panettiere, znana z seriali "Herosi" i "Nashville", zmarła 16 sierpnia 2026 roku w wieku 36 lat, na kilka dni przed swoimi 37. urodzinami. Informację potwierdził jej przedstawiciel w oświadczeniu dla ABC News, a wiadomość przekazał także ojciec aktorki, Skip Panettiere. Dla wielu fanów smutek ma jednak podwójny wymiar. Niecały rok wcześniej Hayden opłakiwała koleżankę z planu filmu "Księżniczka na lodzie", Michelle Trachtenberg.

WIDEO

player placeholder

Hayden Panettiere zmarła nagle w wieku 36 lat

O śmierci aktorki jako pierwsi poinformowali jej przedstawiciele, a doniesienia potwierdził jej ojciec. Zgodnie z relacjami zagranicznych mediów Hayden Panettiere zmarła w niedzielę, 16 sierpnia 2026 roku. Aktorka przyszła na świat 21 sierpnia 1989 roku. W poruszającym oświadczeniu rodzina napisała:

Z głębokim smutkiem dzielimy się tragiczną wiadomością o odejściu naszej ukochanej Hayden. Była niezwykłym światłem i siłą natury, która przynosiła niesamowitą miłość i radość wszystkim, którzy ją znali, oraz milionom ludzi, którzy oglądali ją na ekranie.

Rodzina poprosiła o uszanowanie prywatności w tym wyjątkowo trudnym czasie. Oficjalna przyczyna śmierci nie została na razie podana do publicznej wiadomości. Hayden Panettiere odezwała się do fanów ostatni raz trzy tygodnie temu. Fani aktorki w mediach społecznościowych szybko zwrócili uwagę na fakt, że jeszcze rok temu aktorka pożegnała swoją koleżankę z planu, z którą stworzyła niezapominany filmowy duet.

Zobacz także:

Hayden Panettiere rok temu pożegnała Michelle Trachtenberg. Wspólnie zagrały w "Księżniczce na lodzie"

Śmierć Hayden dla części widzów odnowiła pamięć o innej stracie. W 2005 roku aktorka zagrała u boku Michelle Trachtenberg w disneyowskim filmie "Księżniczka na lodzie". Trachtenberg wcieliła się w Casey Carlyle, a Panettiere w jej ekranową rywalkę, Gennifer "Gen" Harwood, których relacja z czasem zamieniła się w przyjaźń. Michelle Trachtenberg zmarła w lutym 2025 roku w wieku 39 lat. Jak ustaliło Biuro Głównego Lekarza Sądowego Nowego Jorku, przyczyną jej śmierci gwiazdy "Plotkary" były powikłania związane z cukrzycą typu 2, a zgon zakwalifikowano jako naturalny.

Po śmierci Panettiere fani na nowo odkryli wspólny film obu aktorek, a w sieci zaczęło krążyć ich zdjęcie z planu "Księżniczka na lodzie", opatrzone poruszającymi komentarzami o dwóch "lodowych księżniczkach", które odeszły. To symboliczne pożegnanie połączyło obsadę filmu, którą media niejednokrotnie przywoływały w żałobnych relacjach.

Najpierw Michelle Trachtenberg, a teraz Hayden Panettiere… Jest mi tak strasznie smutno, nie mogę w to uwierzyć. Obie księżniczki z "Księżniczki na lodzie" odeszły

- piszą rozgoryczeni fani na portalu X.

Hayden Panettiere osierociła córkę i mierzyła się z rodzinnymi tragediami

Choć na ekranie zachwycała, jej życie prywatne obfitowało w dramatyczne momenty. Aktorka przez lata tworzyła głośny związek z ukraińskim bokserem Władimirem Kliczką, z którym w grudniu 2014 roku powitała na świecie córkę Kayę Evdokię. To właśnie 12-letnią dziś Kayę Hayden osierociła. Los nie szczędził jej też bolesnych ciosów rodzinnych.

Zaledwie trzy lata temu, w lutym 2023 roku, w wieku zaledwie 28 lat, zmarł jej młodszy brat Jansen Panettiere. Jak później ujawniono na podstawie aktu zgonu, przyczyną była kardiomegalia, czyli powiększenie serca, oraz powikłania związane z zastawką aortalną.

Zobacz także:

https://x.com/bbydrewblue/status/2089186527977066839