Sylwia Peretti wróciła na pierwszy plan dokładnie wtedy, gdy jej życie prywatne znów zderzyło się z dużymi emocjami. 30 lipca 2026 roku opublikowała w mediach społecznościowych osobisty wpis z okazji piątej rocznicy ślubu i dołączyła serię wspólnych zdjęć oraz nagrań z mężem, Łukaszem Porzuczkiem. Rocznica wypada jednak w cieniu jego kłopotów prawnych: po zatrzymaniu przez CBA mężczyzna przebywa w tymczasowym areszcie, a w sprawie czeka się na decyzję sądu. W związku z nieobecnością męża Sylwia Peretti sama pojechała świętować rocznicę ślubu. Na miejscu czekał na nią ktoś wyjątkowy.
WIDEO…
Sylwia Peretti w rocznicę ślubu zwróciła się do męża
Na początku lipca br. media przekazały, że mąż Sylwii Peretti został zatrzymany przez CBA. Celebrytka przeżywa trudne chwile, a za pośrednictwem mediaów społecznościowych pokazuje, jak sobie radzi. Niedawno Sylwia Peretti w środku nocy wydała pilne oświadczenie ws. męża, a później zaskoczyła wszystkich publikując zdjęcia z ukochanym. Sylwia Peretti pokazała szczęśliwe kadry z mężem i dodała osobisty wpis w okazji rocznicy ślubu.
W rocznicowym poście Peretti postawiła na prywatny, ciepły ton i pokazała kadry z mężem, które miały przypomnieć, że ich relacja ma swoją historię i nie zaczęła się w dniu złożenia przysięgi. W tle tych obrazów wybrzmiewa jedno: tego święta nie spędzają tak, jak planowali. Zamiast celebracji jest publiczne trzymanie się razem na odległość i próba uporządkowania emocji w czasie, gdy uwagę opinii publicznej przyciąga przede wszystkim sytuacja prawna Porzuczka.
Celebrytka wróciła też do najbardziej bolesnego doświadczenia z ostatnich lat, czyli śmierci syna Patryka. Podkreśliła, że w tamtym momencie mąż był przy niej i że to jego obecność dawała jej oparcie, gdy musiała nauczyć się codzienności na nowo. Ten wątek nadał rocznicowemu wpisowi ciężar, którego nie da się zignorować: dla Peretti to nie tylko data w kalendarzu, ale opowieść o przetrwaniu i lojalności.
Sylwia Peretti uczciła rocznicę ślubu. Nie była sama
Pomimo problemów Sylwia Peretti nie poddaje się i pokazuje, że zamierza uczcić piątą rocznicę ślubu. Celebrytka podczas relacji na IsntaStories pokazała kadry z poprawin ślubu i dodała wzruszający wpis.
Są rocznice o których pamięta kalendarz. I są takie, które pamięta serce. Dziś mija kolejny rok od naszych poprawin. Dnia, który był już spokojniejszy od weselnego zgiełku, ale wcale nie mniej ważny. Byliśmy po prostu my- szczęśliwi, zakochani i przekonani, że przed nami całe życie. Los napisał dla nas historię, której nigdy byśmy nie wybrali. Odebrał nam bardzo wiele. Mimo to są rzeczy, których nie potrafi zabrać. Pamięć. Wierność. Miłość- napisała w mediach społecznościowych.
Dziś nasze świętowanie wygląda inaczej, lecz moje "tak" nadal pozostaje takie samo. Wszystkiego, co najważniejsze nadal życzę tylko nam. I wierzę, że jeszcze przyjdzie dzień, w którym będziemy wspominać tę drogę z wdzięcznością- dodała.
Po chwili Sylwia Peretti pokazała kadry z walizką i ogłosiła, że ruszyła świętować rocznicę ślubu.
Czy można rocznicę ślubu świętować samemu? Można, a czasem nawet trzeba- ogłosiła celerytka.
Po chwili Peretti dodała, że tak naprawdę nie będzie sama.
No dobra, nie do końca będę sama. Zawsze mówiła, że oprócz Patryka mam jeszcze Łukasza, który z wiadomych względów nie może ze mną być w ten rocznicowy weekend, więc przyjechałam do mamusi. Bardzo potrzebuję przytulenia. Wiem, że wy ją uwielbiacie, więc zaraz ją pokażę.
Zobacz także:
- W środku nocy Sylwia Peretti opublikowała pilne oświadczenie ws. męża. "Na prośbę mojego męża..."
- Sylwia Peretti w środku nocny przekazała bolesną wiadomość. "Największy strach już się spełnił"


















