Party Stories
Martyna Wojciechowska o dramatycznej diagnozie
Doda w zielonej marynarce
Agnieszka Woźniak Starak w białym t-shircie na konferencji Big Brothera
beata-kozidrak
„Hotel Paradise” Ata Postek rozstała się z partnerem, ale już ma nowego! Zdradziła, jak się poznali
Michał Kostrzewski i pozostali jurorzy You Can Dance
Justyna Steczkowska z fanami
Ida Nowakowska prowadzącą "You Can Dance"
Doda
Sara Mannei o pieniądzach i mężu
ONS
Newsy

Sara Mannei jest ostatnio w ogniu krytyki. Po tych słowach Polacy bardziej jej nie polubią

Kolejny kontrowersyjny wywiad Sary

Sara Mannei w ciągu kilku tygodni stała się jedną z najbardziej kontrowersyjnych polskich celebrytek. Gospodyni programu "Shopping Queen" zasłynęła kilkoma wypowiedziami, które nie przypadły do gustu internautom. Wytyka się jej m.in. epatowanie bogactwem i kompletne oderwanie od polskiej rzeczywistości. Przypomnijmy: "Mamy pieniądze i nie będę za to przepraszać!"

Nic jednak nie zapowiada, aby sympatia do Sary miała nagle wzrosnąć i nie da się ukryć, że sama celebrytka przyczynia się do tego kolejnymi wywiadami, w których padają dość ostre słowa. W rozmowie z "Gwiazdami" Mannei wyznaje, że nie chce wracać do Polski, krytykując mentalność swoich rodaków i ich stosunek do życia. Sara twierdzi, że we Włoszech czy Anglii żyje się jej po prostu lepiej.
 

Artur jak najbardziej chce wrócić do Polski. Jest bardzo propolski, ciągnie go tutaj, ale ja tego nie podzielam i nie rozumiem. Nie chcę generalizować, ale z moich obserwacji wynika, że Polakom łatwo przychodzi krytyka. Mniej też mają pozytywnego podejścia do życia, do którego się przyzwyczaiłam, mieszkając za granicą, we Włoszech czy Anglii. Tam jest lepsza energia. Polacy mają skłonności do dołowania i narzekania. Za to właśnie Polski nie lubię. Owszem, chętnie odwiedzam rodzinne strony, rodzinę. Ale niekoniecznie chcę przesiąkać polskim podejściem do życia - tłumaczy "Gwiazdom".


Zgadzacie się z nią?

Zobacz: Mannei masakruje ikony stylu. Pochwaliła tylko jedną fashionistkę

Sara Mannei na prezentacji ramówki Polsat Cafe:

Sara Mannei i Marina o swojej przyjaźni
ONS
Newsy
Mannei i Marina zdradziły kulisy swojej przyjaźni. Połączyły je nie tylko zakupy
Celebrytki skomentowały doniesienia mediów

Kilka tygodni temu na meczu reprezentacji Polski ze Szkocją na trybunach pojawił się tłum gwiazd. Nikt jednak nie wzbudzał takich emocji jak ten duet - wspólnemu kibicowaniu oddawały się bowiem Sara Mannei i Marina Łuczenko czyli najpopularniejsze polskie WAGs. Przypomnijmy: Marina i Sara Mannei jak najlepsze przyjaciółki na meczu Okazuje się, że obie panie spotkały się wówczas po raz pierwszy, mimo że chciały się umówić już od dłuższego czasu. Potem widziane były na zakupach w Londynie i wszystko wskazywało na to, że oto właśnie mamy przed oczami debiut nowych medialnych przyjaciółek. Marina i Sara zdecydowały się skomentować swoją przyjaźń na łamach "Party". Mannei wyznaje w rozmowie z magazynem, że z młodą wokalistką połączyły ją wspólne pasje, a w stolicy Anglii ciężko o prawdziwych przyjaciół.   Mamy więcej wspólnego, niż nam się na początku wydawało! Jesteśmy gadułami, mamy podobne poglądy na wiele spraw i wspólne pasje. Poza tym obie mieszkamy w Anglii i to przede wszystkim tam toczy się nasze życie prywatne i zawodowe. I jest ono dalekie od tego, co piszą polskie serwisy plotkarskie. Kiedy Artur wyjeżdża na obozy treningowe, zostaję w domu sama z dziećmi. Wtedy jestem przede wszystkim gospodynią domową i mamą. Pisanie bloga schodzi na drugi plan. Przy takim trybie życia trudno jest się z kimś zaprzyjaźnić, bo zwyczajnie nie ma na to czasu. Nie ukrywam, że bywają momenty kryzysu, ale to chyba normalne, kiedy mieszkasz za granicą i nie masz pod ręką rodziny i przyjaciół - wyznaje w rozmowie z "Party" Sara. Nieco mniej rozmowna okazała się Marina, która dość zdawkowo komentuje swoją relację z Mannei. Śledzę blog Sary, bo podoba mi się jej styl. Jest sympatyczna i otwarta, dobrze się nam rozmawia - przyznaje. Na razie niewiele zapowiada, że zobaczymy je pozujące na ściance na imprezach w...

Sara Mannei o pieniądzach i mężu
ONS
Newsy
Mannei: Mamy pieniądze i nie będę za to przepraszać!
Jak poznała Artura Boruca?

Sara Mannei stała się nieoczekiwanie jedną z głośniejszych postaci show-biznesu ostatnich tygodni. Najpierw rozgłos zapewnił jej bajkowy ślub, a teraz media poświęcają jej mnóstwo uwagi przy okazji promocji programu "Shopping Queen". Mannei śmiało wypowiada się na tematy związane z modą i nie szczędzi ostrych słów pod adresem nowych koleżanek z branży. Przypomnijmy: Mannei masakruje ikony stylu. Pochwaliła tylko jedną fashionistkę Najwięcej mówi się o przepychu i luksusach, które wręcz biją z jej stylizacji i zdjęć publikowanych na Instagramie. W naszym kraju kobieta związana z bogatym mężczyzną to wciąż temat wzbudzający kontrowersje. Sara wyznaje w rozmowie z "Fleszem", że nie chwali się bogactwem i nie chce sprawiać przykrości ludziom, którzy nie dysponują podobnymi pieniędzmi. Twierdzi też, że stać ją na drogie rzeczy i dlatego może pokazywać na blogu to, co jej się podoba i nie musi polegać na prezentach.   Kiedy wkładam ciuchy drogich marek, to piszą, że chwalę się bogactwem. Ale gdybym nosiła rzeczy z lumpeksu, to napisaliby, że jestem skąpa. Nie interesuje mnie, co ludzie o mnie powiedzą czy pomyślą. Mamy pieniądze i nie będę za to przepraszać. Nie chcę się przechwalać bogactwem czy sprawiać przykrości tym, których nie stać na to, co mnie. Ale jest coraz więcej kobiet, które wolą odmówić sobie pięciu torebek z Zary, żeby kupić jedną Chanel. I mają z tego wielką przyjemność. Widzę, ile pytań o drogie rzeczy dostajemy na naszego bloga. Stać nas na to, żeby pokazywać tam to, co chcemy, a nie to, co musimy, bo dostałyśmy w prezencie - tłumaczy. Mannei wraca też pamięcią do pierwszego spotkania z Borucem. Okazuje się, że nie miała wówczas pojęcia, kim jest piłkarz. Mocno ją jednak zaintrygował.   Artur mógł oberwać, więc było mało romantycznie. Kilka lat temu, gdy studiowałam w Warszawie,...

Sara Mannei o pracy
ONS
Newsy
Boruc chce, żeby Mannei sama na siebie zarabiała. Sara: Nie mogę całe życie robić sobie zdjęć
Wcale nie jest tak różowo?

Sara Mannei szturmem wkroczyła w zeszłym roku na salony. Dzięki własnemu programowi i blogowi stała się jedną z największych gwiazd polskiego show-biznesu. Chce jednak zająć się czymś więcej - znalazła niszę na rynki i ma zamiar zostać projektantką. Przypomnijmy: Mannei zajmie się projektowaniem. Znalazła niszę na rynku Jak jej starania i pomysły ocenia mąż, Artur? Okazuje się, że piłkarz zawsze wspiera Sarę, ale tym razem zaznaczył, że chciałby, ale nowe zajęcie Mannei przynosiło jakieś dochody . Gwiazda bierze sobie te uwagi do serca, ponieważ wie, że przez całe życie nie może tylko wstawiać zdjęć na bloga i wdawać się w dyskusje z fanami: Faceci są bardziej praktyczni. On popiera moje pasje, mówi, że mam jak najbardziej robić to, co sprawia mi przyjemność, tylko fajnie by było, jakby coś z tego było, a nie tylko moja strata czasu. Jak najbardziej popiera moje plany stworzenia kolekcji i poświęcaniu się tworzenia czegoś, co może być moją pracą i przynosić dochody. Nie mogę sobie całe życie robić sobie zdjęć i wykłócać się z komentatorami mojego bloga, bo w pewnym momencie dość. – stwierdziła w Dzień Dobry TVN Czyżby Sara chciała być bardziej niezależna? A może przemyślała wszystkie ataki na swoją osobę? Zobacz: Odważny gest Sary Mannei na wizji. Przełamała się i szczerze przeprosiła Polaków Sara Mannei z Arturem w Paryżu:

Nasze akcje
Delia My Cream
Styl życia

Krem idealnie dopasowany? Zrób go sama, z Delią to łatwe!

Partner
Macchia marki Tubądzin - wystrój we włoskim stylu
Styl życia

Mieszkanie inspirowane słoneczną Italią. Styl, który pokochały gwiazdy!

Partner
lenor-fresh-air-efect
Fleszstyle

Jak urządzić wnętrze, by zawsze zachwycało świeżością?

Partner
dax-cashmere-podklad-moon-blink
Fleszstyle

Klaudia El Dursi i Marcelina Zawadzka pokochały ten drogeryjny podkład i bazy pod makijaż!

Partner
Motorola moto g100
Styl życia

Uwielbiasz spędzać czas z przyjaciółmi? Wiemy, co zrobić, żeby te spotkania dawały ci jeszcze więcej radości!

Partner