4 sierpnia media obiegła niezwykle przykra wiadomość o śmierci Andrzeja Morozowskiego. Dziennikarz, który przez wiele lat był jedną z rozpoznawalnych twarzy TVN24, zmarł w wieku 69 lat. Morozowski zmagał się z chorobą nowotworową. Informację o jego odejściu przekazał widzom na antenie Tomasz Sianecki. 14 sierpnia rozpoczął się pogrzeb dziennikarza. Niedługo przed uroczystością w poruszający sposób pożegnano go na antenie TVN24.
WIDEO…
Andrzej Morozowski nie żyje. Tak pożegnano go na antenie. "Dzisiaj wspominamy..."
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego rozpoczął się 14 sierpnia o godzinie 10:00. Na antenie TVN24 pojawiło się wyjątkowe pożegnanie dziennikarza. Pokazano archiwalne zdjęcia Andrzeja zarówno z pracy w studiu i podczas wydarzeń zawodowych, jak i z bardziej prywatnych momentów jego życia. Nie zabrakło także wzruszających słów.
Informacja o tym, że Andrzej nie żyje, że zmarł po długiej walce z chorobą, złamała nasze serca w ubiegłym tygodniu. Dziś żegnają go przyjaciele, bliscy, rodzina, żona, koledzy i koleżanki z pracy. Dziś Andrzeja Morozowskiego wspominaliśmy także w poranku od tej strony, z jakiej państwo go znają, czyli dociekliwego dziennikarza. Andrzej był jednym z filarów TVN24, ale był w ogóle jednym z pierwszych reporterów politycznych w wolnej Polsce. Ale dzisiaj wspominamy także Andrzeja jako przyjaciela i wspominamy go również prywatnie - padło na antenie.
Taki prywatnie był Andrzej Morozowski. "Był człowiekiem, którego żarty..."
W dalszej części przypomniano, jaki prywatnie był Andrzej Morozowski. Dziennikarz nie tracił optymizmu, a jego śmiech był charakterystycznym dźwiękiem na korytarzach w pracy.
To, czego państwo nie słyszeli nigdy na antenie. To bardzo głośny śmiech Andrzeja. Był człowiekiem, którego żarty i którego właśnie bardzo głośny śmiech, taką mamy nadzieję, będzie długo wybrzmiewał - dodano.
Jak przekazano, Andrzej Morozowski bardzo chciał pożegnać się z widzami na antenie, jednak stan zdrowia nie pozwolił mu na ostatnie spotkanie z publicznością.
Andrzej bardzo chciał, ale tak się ułożyło, że nie było takiej możliwości, aby mógł powiedzieć państwu do zobaczenia na antenie, choć jeszcze przypomnijmy wiosną na chwilę wracał do swojego kultowego programu "Tak jest". I dzisiaj żegnamy go wszyscy razem z państwem, z widzami, którzy także są na warszawskich Powązkach Wojskowych - usłyszeliśmy.
Zobacz także:
- Marcin Meller żegna Andrzeja Morozowskiego. Trudno powstrzymać łzy
- To działo się przed odejściem Andrzeja Morozowskiego. Poruszające słowa Marty Kuligowskiej

















