Ostatnie pożegnanie Witolda Płóciennika zorganizowano w Warszawie 18 września. Podczas nabożeństwa ksiądz odniósł się do dorobku artystycznego zmarłego, podkreślając, że uroczystość jest też dobrym momentem na symboliczne złożenie Płóciennikowi podziękowań za to, jakim był człowiekiem. Istotnym elementem pogrzebu stało się również odczytanie wyjątkowego listu.
WIDEO…
Pogrzeb Witolda Płóciennika. Przeczytano list aktorki Bożeny Stachury
Jeden z najbardziej osobistych i poruszających momentów w trakcie ostatniego pożegnania nastąpił, kiedy duchowny przystąpił do odczytania wspomnienia o Płócienniku napisanego przez aktorkę Bożenę Stachurę, z którą zmarły współpracował na planie filmu "Jak pies z kotem". Jak przekazał reporter "Faktu", ksiądz zaznaczył, że jej słowa, choć bardzo personalne, odnoszą się do uczuć wielu zgromadzonych na pogrzebie.
Potem zacząłeś te swoje podglądania obiektywem, w pięknym rembrandtowskim świetle. Tak budowałeś jakąś tajemnicę. Beata przestawała być oczywista. Widziałeś między wersami niepokój w jej oczach. Wielkie indywidua - Andrzej, Janusz Kondratiuk, Iga Cembrzyńska - kradli show, a ty zawsze zdążyłeś dostrzec, co Beata na to
- przeczytał duchowny.
Aktorka zdecydowała się również wrócić pamięcią do ostatnich chwil spędzonych z Płóciennikiem na planie.
Po ostatnim klapsie mocno mnie przytuliłeś. "Jest! Jest Beata". A ja doskonale wiedziałam, że twojemu uważnemu oku to zawdzięcza. Jeśli między aktorką, aktorem a operatorem nie ma tak zwanej chemii, niewiele z podejmowanych trudów wynika na ekranie. Na planie byłeś skupiony, profesjonalny, ale też pełen luzu, życzliwości i poczucia humoru
- wybrzmiały zdania napisane przez Stachurę.
W liście doceniła umiejętność współpracy Płóciennika z reżyserem, Januszem Kondratiukiem.
I najważniejsze - w mig złapałeś porozumienie z niełatwym zawodnikiem, jakim był Janusz Kondratiuk. Spełniałeś z zaangażowaniem jego wizje i zachcianki. Bardzo żałuję, że ta piękna praca była naszą pierwszą i ostatnią. Dawałeś swoim zaangażowaniem, a jednocześnie spokojem, cierpliwością i bezwarunkową akceptacją skrzydła. Bardzo ci za to dziękuję. Dziękuję za twoje piękne, wnikliwe podglądanie świata
- przeczytał duchowny.
Na pogrzebie Wiktora Płóciennika pojawili się między innymi aktorzy Gabriela Muskała, Robert Więckiewicz, Michał Żurawski, Łukasz Garlicki oraz reżyser Bartosz Konopka.
Wiktor Płóciennik został odnaleziony w lesie
Wiktor Płóciennik zaginął 29 sierpnia, a policja prosiła obywateli o pomoc w poszukiwaniach operatora. W przerwie w pracy na planie nowej produkcji miał wybrać się w okolice jeziora Lubiąż, skąd wysłał bliskim ostatnie zdjęcie i wiadomość. Następnie kontakt z mężczyzną się urwał. 3 września potwierdzono, że ciało 56-leteniego Witolda Płóciennika odnaleziono w kompleksie leśnym w okolicach jeziora Krzywe w gminie Lubniewice. Za przyczynę śmierci stwierdzono ostrą niewydolność oddechowo-krążeniową.
Zobacz także:
- Szczegóły pogrzebu Witolda Płóciennika. Rodzina ma ważną prośbę
- Witold Płóciennik zaginął. Policja zabrała głos ws. jego ostatniej wiadomości






















