Smutne wieści o odejściu Adriana Szymaniaka przekazano 5 września 2026 roku. Uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia" chorował na nowotwór mózgu, a jego żona Anita z całych sił wspierała go w walce o powrót do zdrowia. Niestety, spełnił się najgorszy z możliwych scenariuszy. Bliscy Adriana poinformowali w mediach społecznościowych, że pogrzeb będzie miał charakter prywatny. Zaapelowali także do mediów oraz fanów o uszanowanie prywatności rodziny w tym trudnym czasie. Teraz za pośrednictwem Instagrama głos w sprawie zabrała Agnieszka Hyży. 

WIDEO

player placeholder

Agnieszka Hyży o odejściu Adriana Szymaniaka. Apeluje do Polaków w ważnej sprawie 

Na swoim profilu na Instagramie Agnieszka Hyży podkreśliła, że kiedy Adrian Szymaniak żył, rozmawiała z nim i jego żoną Anitą Szydłowską o hejcie, jaki ich dotykał. Podkreśliła, że zwraca się do internautów nie w imieniu żony Adriana, ale swoim własnym. 

Po kontakcie z Anitą i za jej zgodą napiszę kilka zdań. Nie w jej imieniu. Anita powiedziała już tyle, ile chciała powiedzieć. Mam też poczucie, że jej samej w tej chwili nie wypada napisać mocniej, bo każde jej słowo natychmiast stanie się kolejnym nagłówkiem. Ja mogę. Kilka miesięcy temu pisałam o hejcie, który pojawiał się pod artykułami dotyczącymi Anity i Adriana. Dużo wtedy pisaliśmy ze sobą, zarówno z Anitą, jak i z Adrianem, i mimo wszystkiego, co się wokół nich działo, w tych rozmowach było przede wszystkim bardzo dużo nadziei na dobre zakończenie.
Dziś wiemy, że to zakończenie jest inne. Adriana już nie ma. I naprawdę sądziłam, że śmierć będzie granicą. Nie jest - zaczęła. 

Agnieszka Hyży postanowiła podkreślić apel rodziny Adriana i sama do niego dołączyć. Chodzi o kwestię prywatności w trudnym czasie po odejściu mężczyzny. 

Zobacz także:

Agnieszka Hyży apeluje w sprawie żałoby po Adrianie Szymaniaku. Wspomniała o rodzinie 

Agnieszka Hyży zwróciła się do dziennikarzy oraz internautów o uszanowanie pamięci Adriana Szymaniaka i jego rodziny, która chce przeżyć żałobę z dala od medialnego zgiełku. 

W tej historii są też dzieci. A internet nie zapomina. Dlatego dołączam do apelu Anity, szczególnie do mediów: dajcie im teraz spokój. Czasami najbardziej ludzką rzeczą, jaką możemy zrobić, jest po prostu zamilknąć. Pozwólmy im pożegnać Adriana w ciszy - podsumowała.

Agnieszka Hyży, prawdopodobnie po to, aby uniknąć emocjonalnych dyskusji pod swoimi słowami o Adrianie Szymaniaku, wyłączyła możliwość komentowania wpisu na Instagramie. 

ZOBACZ TAKŻE: