W poniedziałkowy poranek, 7 września, Warszawa rozpoczęła ostatnie pożegnanie Jana Frycza. Aktor, uznawany za jedną z najważniejszych postaci polskiego kina i teatru, odszedł 15 sierpnia w wieku 72 lat. Uroczystości ruszyły w Sali Pożegnań na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach i mają wymiar państwowy oraz świecki, jednak to nie oficjalna oprawa, lecz jeden głęboko osobisty akcent najbardziej poruszył zgromadzonych.

WIDEO

player placeholder

Pogrzeb Jana Frycza

Pogrzeb Jana Frycza zgromadził tłumy - nie tylko krewnych i przyjaciół, ale i osób z branży, chcących pożegnać legendę polskiej kinematografii. Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 11:00 w Sali Pożegnań na Cmentarzu Wojskowym w Warszawie. Następnie kondukt żałobny przejdzie na Stare Powązki, gdzie urna zostanie złożona do grobu. Aktor spocznie w Alei Zasłużonych, w miejscu przeznaczonym dla nielicznych.

Tymczasem podczas samej ceremonii urna z prochami artysty spoczęła na czarnym podwyższeniu, wśród białych kwiatów. Za nią umieszczono duży, czarno-biały portret uśmiechniętego aktora, a z obu stron płonęły białe świece.

Zobacz także:

Na bordowych poduszkach ustawionych przed urną wyeksponowano odznaczenia Jana Frycza. Wśród nich znalazł się Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, który w 2005 roku wręczył mu prezydent Aleksander Kwaśniewski za wybitne zasługi w pracy artystycznej, a także Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" z 2015 roku. Te wyróżnienia w symboliczny sposób przypominały o bogatym dorobku artysty.

Wzruszający szczegół na pogrzebie Jana Frycza

Żałobnicy przybywający do sali pożegnań nie mogli przejść obojętnie obok tablic, które stanęły tuż przed wejściem. Bliscy umieścili na nich dziesiątki rodzinnych i osobistych zdjęć Jana Frycza Uwieczniono na nich nie tylko sceniczne i oficjalne chwile, ale przede wszystkim codzienność spędzaną w gronie najbliższych. Zgromadzeni zatrzymywali się przy tablicach i z ogromnym wzruszeniem przyglądali się fotografiom. Obok stanął portret Frycza oraz księga pamiątkowa, w której obecni mogli zapisać słowa pożegnania.

Jan Frycz zapisał się na kartach historii jako jeden z najwybitniejszych polskich aktorów. Jego śmierć wstrząsnęła Polską i całym środowiskiem artystycznym.

Zobacz także: 

Bliscy zabrali głos ws. zbiórki dla Adriana Szymaniaka ze "ŚOPW". Przekazano co z pieniędzmi

Anita ze "ŚOPW" zabrała głos późnym wieczorem: "Nie spodziewałam się dziś tego..."

Pogrzeb Jana Frycza
Mateusz Grochocki/East News