Nirmal Purja zginął na Broad Peak (8047 m n.p.m.) w pakistańskim Karakorum, gdzie w czwartek około południa zeszła lawina. W sobotę 01.08.2026 firma ekspedycyjna Elite Exped poinformowała, że nie przeżył nie tylko 43-letni lider wyprawy, ale również pozostali uczestnicy. Wcześniej, w piątek, pakistańskie służby ratunkowe odnalazły ciała czterech wspinaczy.
WIDEO…
Nirmal Purja nie żyje. Tragiczne wieści po lawinie na Broad Pick
Broad Peak leży na granicy Pakistanu i Chin i od lat ma opinię góry bezlitosnej, wymagającej technicznie oraz obciążającej psychicznie nawet dla świetnie przygotowanych osób. Gdy lawina porwała zespół, stało się jasne, że walka będzie toczyła się nie tylko o czas, ale i o warunki w terenie.
Od momentu zejścia lawiny nie było kontaktu z zaginionymi. Ruszyła akcja poszukiwawcza. W działania włączono ratowników działających z ziemi oraz śmigłowce ratunkowe lotnictwa wojskowego Pakistanu. Pogoda nie pomagała, a w takich sytuacjach każdy komunikat z gór przynosi napięcie i cichą nadzieję. W piątek ratownicy zlokalizowali cztery ciała, ale to nie zakończyło dramatycznego oczekiwania na wieści o reszcie grupy.
Potwierdzone informacje mówią o dziesięciu ofiarach: Nirmalu Purji i dziewięciu innych wspinaczach. Według Pakistańskiego Klubu Alpejskiego w zespole byli uczestnicy z Nepalu, Pakistanu, Omanu, USA i Chin.
Wśród osób, których tożsamość podano po pierwszych ustaleniach w terenie, znaleźli się m.in. 37-letni Nepalczyk Gurung oraz 48-letnia Omanka Nadhira Al Harthy. Za zmarłą uznano także 39-letnią Amerykankę Mallory Geis po tym, gdy ratownicy odnaleźli i zidentyfikowali fragment ciała w rumowisku lawiny. W komunikacie firmy Purji pojawiły się również nazwiska jego partnerów wspinaczkowych i przewodników: Pura Bahadur Gurung (Yukta) oraz Nima Sherpa.
Kim był Nirmal Purja?
Purja miał 43 lata i od dawna należał do najgłośniejszych nazwisk współczesnego himalaizmu. W 2019 roku zdobył wszystkie 14 ośmiotysięczników w rekordowym czasie 189 dni, a jego historia trafiła do szerokiej publiczności dzięki dokumentowi Netfliksa "14 szczytów: Nic nie jest niemożliwe". Jego rekord pobito później, ale dla wielu fanek i fanów gór pozostał symbolem bezkompromisowej determinacji.
Zanim stał się globalnie rozpoznawalny, służył jako Gurkha w brytyjskich siłach specjalnych. W 2021 roku był też członkiem nepalskiej ekspedycji, która dokonała pierwszego zimowego wejścia na K2 bez użycia tlenu. Dlatego informacja o jego śmierci wybrzmiewa nie tylko jako wiadomość o tragedii w górach, ale też jako koniec pewnej epoki w świecie ambitnych, szeroko komentowanych wypraw.
Zobacz także:
- Artur Skała z "Zakup w Ciemno" nie żyje. Kilka dni temu trwały poszukiwania
- Wstrząsająca wiadomość obiegła media. Nie żyje gwiazda TTV. "Pozostanie w naszej pamięci"


















