Minął dokładnie rok od śmierci Jacka Wójcika, jednej z barwnych postaci programu „Królowe życia”. Z tej okazji Edyta Nowak-Nawara, znana widzom jako Edzia, opublikowała na Instagramie wspólne nagranie z przyjacielem i dołączyła do niego wyjątkowo poruszający wpis, w którym nie kryła, jak bardzo wciąż go jej brakuje.
WIDEO…
Edzia z "Królowych życia" uczciła pamięć Jacka Wójcika wzruszającym wpisem
Edyta Nowak-Nawara zwróciła się do zmarłego przyjaciela wprost, w bezpośrednich, ciepłych słowach.
Kochany Jacusiu, już rok jak ciebie nie ma z nami. Nie wiem, jak mogłeś odejść. Wszystko bym oddała, abyś był - napisała gwiazda TTV.
W dalszej części wpisu uczestniczka programu wspomniała to, co w Jacku Wójciku lubiła najbardziej: jego poczucie humoru i umiejętność rozładowywania atmosfery.
Brakuje bardzo twoich śmiesznych słów trzymających nas wszystkich w radosnych humorkach - dodała.
Dla fanów „Królowych życia” to kolejny dowód, jak silna więź łączyła oboje bohaterów programu.
Jacek Wójcik z "Królowych życia" zmarł rok temu po walce z chorobą
Jacek Wójcik zmarł 1 października 2025 roku w wieku 55 lat. Informację o jego śmierci jako pierwsza przekazała Dagmara Kaźmierska, a następnie potwierdziła ją stacja TTV. Według relacji medialnych przyczyną śmierci była choroba nowotworowa. W rozmowie z „Faktem” Edyta Nowak-Nawara opowiadała, jak jej przyjaciel przyjął diagnozę.
Jeszcze jak dowiedział się o tej ciężkiej chorobie, to mówił: »patrz Edzia, ja takiego najgorszego raka dostałem«. Ale on się nie załamał. Tylko mówił mi: »No ja chyba umrę, ja już umieram« - wspominała uczestniczka programu.
Jak podkreślała, Wójcik do końca zachowywał spokój, a najbardziej żałował tego, że nie zdążył zrobić wszystkiego, co sobie zaplanował.
Jacek Wójcik przez lata był jedną z rozpoznawalnych twarzy formatu TTV i wieloletnim przyjacielem Dagmary Kaźmierskiej. Rok po jego odejściu wpis Edzi pokazuje, że pamięć o nim wciąż jest żywa wśród bliskich i widzów programu.
Zobacz także:
- Zaskakujące słowa Serowskiej o ślubie z Hakielem. "Patrząc na to, jak Marcin się ostatnio zachowuje, to nie wiem"
- Sylwia Bomba gorzko o relacji Collinsa z córką: „W którymś momencie pewnie wygaśnie”