Reklama

Natalia Natsu Karczmarczyk, znana jako Natsu i Wojciech Kucina są na etapie decyzji, który dla wielu par bywa pierwszym prawdziwym testem codzienności: wspólne mieszkanie. Influencerka opowiedziała w sieci, że temat jest już na stole, ale zamiast euforii pojawiły się pytania o granice, prywatność i to, czy po wakacjach to tempo normalne, czy jednak zbyt szybkie.

Natsu i Wojciech Kucina zakochali się w sobie po „Tańcu z gwiazdami”. Dziś tworzą zgraną parę

Jeszcze w trakcie „Tańca z gwiazdami” ich relacja budziła emocje i wywoływała sporo komentarzy. Nie wygrali programu, ale zostali zapamiętani jako para, o której mówiło się nie tylko w kontekście choreografii. Z czasem okazało się, że to, co na początku mogło wyglądać jak dystans, nie oddawało tego, co działo się między nimi poza światłami reflektorów.

Wojciech Kucina i Natsu przyznali później, że między nimi zaiskrzyło jeszcze zanim weszli razem na parkiet. Minęły miesiące od telewizyjnych występów, a temat kolejnego kroku wrócił w bardzo przyziemnej, ale kluczowej wersji: gdzie i jak chcą żyć na co dzień.

Natsu i Wojciech Kucina planują nowy rozdział w życiu. Przed nimi wielka zmiana

Natsu podkreśliła, że oboje mieszkają osobno i przez pewien czas byli singlami. To oznacza jedno: przyzwyczajenie do własnych nawyków i ciszy, która w pojedynkę bywa luksusem. Wspólne mieszkanie nie jest więc dla nich tylko romantycznym symbolem, ale zmianą, która dotyka codziennych potrzeb.

Kiedy według was jest dobry czas, żeby zamieszkać ze swoim chłopakiem? Stoimy teraz z Wojtkiem właśnie w tym etapie. No bo tak, obydwoje mieszkamy osobno. Obydwoje też byliśmy przez jakiś czas singlami, więc przyzwyczailiśmy się do tego, że jednak każdy z nas ma taką swoją strefę komfortu
przekazała Natsu.

Influencerka nie ukrywa, że właśnie tutaj pojawiają się jej największe wątpliwości. Gdy każde ma swoje miejsce, łatwiej o naturalny reset: można wrócić do siebie, zająć się swoimi sprawami i złapać oddech. Wspólny adres zmienia zasady gry nawet wtedy, gdy w mieszkaniu da się wydzielić osobny pokój.

I jeżeli na przykład potrzebuję być sam, no to nie wiem, idzie do swojego mieszkania i zajmuje się swoimi rzeczami. No jednak mieszkanie razem, wiadomo, można mieć swój pokój i tak dalej, no ale to nie jest to samo, tak?
stwierdziła Natsu.

A jednak w tym wszystkim jest też druga strona. Natsu zwróciła uwagę na finanse. Wynajem kosztuje ją dużo, a gdyby oboje połączyli budżety na mieszkanie, mogliby pozwolić sobie na większą i ładniejszą przestrzeń. I to wcale nie brzmi jak chłodna kalkulacja, tylko jak próba ułożenia dorosłego życia w sposób, który ma sens. Najważniejsze w jej rozważaniach i tak pozostaje jedno: wspólne mieszkanie jako wejście w nowy etap relacji.

(...) Obydwoje wynajmujemy mieszkanie i gdybyśmy po prostu nawet zbili tę cenę, ale byśmy zrównali te czynsze, no to mielibyśmy wspólnie o wiele ładniejsze i większe mieszkanie. No i oczywiście najważniejsze to, że jest to jakieś wejście w nowy etap relacji
dodała.

Zamiast udawać, że ma gotową odpowiedź, Natsu wprost poprosiła obserwatorów o wskazówki. Zapytała, po jakim czasie - według nich - warto zamieszkać z chłopakiem i czy przeprowadzka planowana po wakacjach to już pośpiech, czy raczej naturalna kolej rzeczy.

Tak się zastanawiam - po jakim czasie według was powinno się razem zamieszkać? (...) Czy jakbyśmy zamieszkali razem po wakacjach, to czy według was to jest szybko, czy normalnie?
zakończyła.

Zobacz także:

Natsu wygadała się ws. związku z Kuciną. Rozpoczną nowy etap
Natsu wygadała się ws. związku z Kuciną. Rozpoczną nowy etap Fot. Gałązka/AKPA
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...