Warszawskie mieszkanie Izy Kuny od lat przyciąga uwagę fanek, bo aktorka od czasu do czasu pokazuje je w mediach społecznościowych. Najmocniej wybrzmiewa jeden motyw: dom, który żyje książkami i ma klimat prywatnej biblioteki. Do tego dochodzi spokojna paleta bieli i szarości, ocieplona drewnem, roślinami i detalami, które nadają całości lekko eklektyczny sznyt.
WIDEO…
Tak mieszka Izabela Kuna. Ma przestronny apartament w Warszawie
Wnętrze mieszkania Izabeli Kuny jest jasne i przestronne, a pierwsze skrzypce grają stonowane barwy: biele i szarości. Ten chłodny, uporządkowany fundament nie robi jednak wrażenia hotelowego, bo od razu przełamują go dwa elementy: drewno oraz zieleń.
Po podłodze biegnie parkiet ułożony w klasyczną jodełkę, który dodaje ciepła i charakteru. Do tego dochodzą liczne rośliny o soczyście zielonych liściach - obecne w różnych częściach mieszkania, jakby miały pilnować, żeby w tej stonowanej scenerii zawsze było trochę życia.
Styl całości można opisać prosto: eklektyczny, ale bez chaosu. W mieszkaniu spotykają się retro akcenty i nowoczesne rozwiązania. Przykład? W salonie pojawia się retro szafka RTV, a kuchnia ma nowoczesną zabudowę. Różne epoki, jeden wspólny efekt: spójność i harmonia, bez nadęcia i bez udawania wnętrzarskiego katalogu.
Warto przypomnieć, że dziś wszystkie media mówią o Izabeli Kunie w związku z tanecznym programem Polsatu. W piątek, 19 czerwca dowiedzieliśmy się, że także Helena Englert wystąpi w „Tańcu z gwiazdami”.
Mieszkanie Izabeli Kuny. Salon połączony z biblioteką
W salonie Izabeli Kuny znajduje się wygodna szara sofa z dużymi poduszkami. Drugim mocnym znakiem rozpoznawczym są półki wypełnione po brzegi płytami CD i DVD. Nie są schowane, nie znikają w szufladach - są częścią wystroju, tak samo jak doniczki z roślinami. W mieszkaniu nie brakuje też miejsca na książki. Przy wejściu do sypialni, we wnęce, aktorka urządziła kącik książkowy z drewnianą biblioteczką.
Kuchnia trzyma się tej samej palety co reszta mieszkania: dominują szarości, a zabudowa jest nowoczesna i spokojna wizualnie. Co ciekawe, w 2019 roku także ściany były szare - całość tworzyła konsekwentny, jednolity total look, gdzie kolor nie wybijał się na prowadzenie.
Na nowszych ujęciach widać jednak wyraźną zmianę: ściana w kuchni jest teraz soczyście zielona. Efekt jest natychmiastowy - zieleń mocno kontrastuje z szarościami i robi z kuchni bardziej energetyczny punkt mieszkania, bez konieczności wymiany mebli.
Sypialnia wraca do neutralnych bieli i szarości. W centrum stoi duże łóżko z miękkim, szarym zagłówkiem - praktycznym i wygodnym, bo daje komfort oparcia i jednocześnie chroni ścianę. Nad łóżkiem pojawia się mocniejszy akcent: kolorowy obraz malowany akwarelami, który ożywia spokojne tło.
Zobacz także:

















