Party Stories
Martyna Wojciechowska o dramatycznej diagnozie
Doda w zielonej marynarce
Agnieszka Woźniak Starak w białym t-shircie na konferencji Big Brothera
beata-kozidrak
„Hotel Paradise” Ata Postek rozstała się z partnerem, ale już ma nowego! Zdradziła, jak się poznali
Michał Kostrzewski i pozostali jurorzy You Can Dance
Justyna Steczkowska z fanami
Ida Nowakowska prowadzącą "You Can Dance"
Doda
Natasza Urbańska chce jechać na Eurowizję
ONS
Newsy

Urbańska załamana krytyką: Ludzie chcą, żebym zeszła na zawał

Spowiedź gwiazdy w "Vivie!"

Natasza Urbańska wydała niedawno swoją debiutancką płytę "One". Wciąż też nie milkną echa jej głośnego teledysku "Rolowanie", który wzbudził mnóstwo emocji wśród internautów, a Urbańska często pojawia się w mediach. Teraz wraz z córką gości w najnowszym numerze magazynu "Vivy!". Przypomnijmy: Natasza Urbańska pokazała córkę na okładce "Vivy!"

Artystka w obszernym wywiadzie wciąż analizuje ogromną falę krytyki, która spadła na nią po premierze wspomnianego już klipu o "rolowaniu blanta na bekstejdżu". Natasza zauważa, że ostre słowa pod jej adresem i brak przychylnego oka na jej twórczość to domena Polaków, bo jej kreacje artystyczne były już wielokrotnie doceniane za granicą. Próbuje też znaleźć odpowiedź, z czego to może wynikać. Do jakich wniosków doszła?
 

Skąd w ludziach tyle jadu? Skąd tyle emocji? Może jednak mamy za mało słońca? Albo jakieś kompleksy wobec Zachodu? Ciekawe, że kiedy w Polsce wieszają na mnie psy, to za granicą jestem chwalona, przez między innymi Philipa Bergsona, słynnego krytyka brytyjskiego - zastanawia się gwiazda.


W dalszej części rozmowy Urbańska zapewnia, że poradziła już sobie z krytyką i ma na tyle grubą skórę, że potrafi być na nią obojętna. Z drugiej jednak strony dodaje, że w chwili, gdy ma przeczytać komentarze na swój temat to jest bliska palpitacji serca. Jak więc jest naprawdę?
 

Gdybyś dostała taką dawkę nienawiści, to zaręczam ci, że nie wyszłabyś z domu na ulicę. Jednak ja już tyle razy dostałam po głowie, że dziś mam skórę jak niedźwiedź. Choć zdarzają się momenty, że i mnie to wszystko przytłacza. Zadaję sobie pytanie: czy ci ludzie chcą, żebym wreszcie zeszła na zawał? Zniknęła z powierzchni ziemi? Dostaję niemal palpitacji serca, jak mam przeczytać kolejne komentarze ludzi, którzy mnie nie znają, a na bazie kreacji tworzą sobie wyobrażenie na mój temat. Takie czasy. Kim są ci ludzie, którzy nie ujawniają swojego nazwiska? Nie chcę tego już nigdy więcej czytać. Nie wolno mi. Zamykam się na to. Nie dopuszczam do siebie złej energii. Pozbierałam się, jestem jak żołnierz - zapewnia.


Cały wywiad z Nataszą Urbańską można przeczytać w najnowszym numerze "Vivy!" - już w sprzedaży.

Zobacz: W DDTVN aż zawrzało: Urbańska i Józefowicz spięli się na wizji z Mołek

Natasza Urbańska podczas premiery płyty "One":

Natasza Urbańska z córką w Vivie!
Viva! nr 3/2014
Newsy
Córka Urbańskiej ma nietypowego żywego pupila. Natasza: Ja bym się bała!
Zamiast psa, kota czy chomika, Kalinka przyjaźni się z...

O Nataszy Urbańskiej nadal jest głośno. Z tej okazji gwiazda trafiła na okładkę nowego wydania magazynu "Viva!", w którym opowiada między innymi o tym, jak przyjęła krytykę mediów za najnowszy klip do utworu "Rolowanie ". Oprócz tłumaczenia się z kontrowersyjnego klipu, gwiazda opowiedziała także co nieco o życiu prywatnym, w tym o córce Kalince , z którą wzięła udział w sesji. Natasza zdradza, że to ona daje jej najwięcej siły do walki z codziennymi trudnościami. Zobacz: Urbańska atakuje dziennikarza TVN: Był wobec mnie napastliwy! Kiedy wchodzimy do teatru, dziewczyny śmieją się, że jest to mała Nataszka. Ona chce czesać się jak ja. Ubierać jak ja. Nie ma bladego pojęcia o tym, co się dzieje wokół mnie. Kiedy jestem z nią, to wyłączam się . Daje mi chwilę wytchnienia. Artystka zdradza również nietypowe pasje córki: Ona ma pięć lat. Łapie kury w naszym kurniku . Ja bym się bała! Kalina zamiast psa ma kurę . Kiedy miała trzy latka, wzięła sobie pierwszą pupilkę zielononóżkę, która okazała się kogutem. Złapała u znajomych i zabrała do domu w Jajkowicach... Całą rozmowę z Nataszą Urbańską możemy przeczytać w nowym numerze "Vivy!" - już w sprzedaży. Zobacz: "Ludzie chcą żebym zeszła na zawał" Zobacz jak wokalistka wyglądała na premierze swojej najnowszej płyty "One":

Natasza Urbańska w Bollywood
ZUZA KRAJEWSKA i BARTEK WIECZOREK
Newsy
Natasza Urbańska – Kierunek Bollywood
Kiedy wszyscy marzą o Hollywood, ona jedzie do Bollywood. To jej Fabryka Snów. Dziś wie: nic jej nie zatrzyma.

– Po co pojechałaś do Bombaju? Natasza Urbańska: W Bollywood robi się najwięcej muzycznych produkcji filmowych, a to jest kierunek, który bardzo mnie interesuje. Zaczęło się niewinnie – zaproponowano mi, żebym nagrała piosenkę z indyjskim gwiazdorem Sonu Niigaamem. Dla mnie to było coś nowego, przygoda. – Ale skąd taka propozycja? Natasza Urbańska: To był pomysł Briana Allana reprezentującego mnie poza Polską. Pod jego kierunkiem nagrywam płytę do projektu „Poland... Why Not?”. Pomyślałam, że skoro już tam będę, to czemu nie spróbować w Bollywood. Bo gdzie, jeśli nie tam. – Chodzi o sławę, pieniądze, rozgłos? Natasza Urbańska: Chodzi o możliwość realizowania artystycznych wyzwań. Nasz przyjaciel Rajesh Bojwani zorganizował nam spotkania z największymi bollywoodzkimi producentami. – Rzuciłaś Bollywood na kolana? Masz w sobie coś z kobiety Wschodu. Natasza Urbańska: Nie udaję, że jestem Hinduską, ale może trochę je przypominam. Wydaje mi się, że na ludziach, których tam spotkałam, wywarłam dobre wrażenie. Zobaczymy, jaki będzie efekt. Podjęcie decyzji o współpracy zajmie im pewnie parę miesięcy, więc pokornie czekam. Oczywiście chciałabym zagrać w filmie, ale nie modlę się codziennie: „Boże, daj mi rolę”. – A jak tej roli nie dostaniesz? Natasza Urbańska: Spróbuję znowu. Nie załamię się. Jestem silna, sport, który uprawiałam tyle lat, bardzo mnie zahartował. Poza tym dzieje się wokół mnie tyle innych, ciekawych rzeczy. – Natasza, chcesz coś udowodnić? Sobie, innym? Natasza Urbańska: Nie. Po prostu konfrontuję marzenia z możliwościami. Zawsze chciałam wypłynąć na szersze wody. – Trzeba tylko mieć dobrego sternika? Natasza Urbańska: Myślisz, że go nie mam? Janusz jest moim sternikiem od 15 lat, odkąd...

AKPA
Newsy
Natasza Urbańska kocha kolor!
Jako jedna z niewielu gwiazd nie boi się wielobarwnych stylizacji

Natasza Urbańska to jedna z najpiękniejszych polskich celebrytek. Mężczyźni wprost szaleją na punkcie jej wysportowanego ciała i pięknej twarzy. Gwiazda wie, jak podkreślić swoje atuty! Natasza przede wszystkim stawia na kolor . Gwiazda doskonale się czuje w ostrym pomarańczu, głebokiej zieleni, czy soczystym różu. I świetnie! Pośród ubranych w szaro-bure kolory celebrytek, Urbańska wygląda jak barwny ptak. Mimo, że wybierane przez nią kolory kreacji są mocne i odważne, idealnie pasują do jej oryginalnej urody. Wcale nie wygląda w nich wulgarnie, ani tanio. W czym zatem tkwi sekret? Natasza wybierając kolor skupia się tylko na nim. Nie eksperymentuje z fryzurą, ani z makijażem. Soczyste kolory najpiej prezentują się na długich i zwiewnych sukniach i to one w całym "looku" grają pierwsze skrzypce. A więc może i Wy zabłyśniecie w Sylwestra oszałamiającą kreacją w mocnym kolorze? Więcej o stylu i życiu Nataszy Urbańskiej przeczytasz w najnowszym numerze magazynu Flesz! kj  

Nasze akcje
Delia My Cream
Styl życia

Krem idealnie dopasowany? Zrób go sama, z Delią to łatwe!

Partner
Macchia marki Tubądzin - wystrój we włoskim stylu
Styl życia

Mieszkanie inspirowane słoneczną Italią. Styl, który pokochały gwiazdy!

Partner
lenor-fresh-air-efect
Fleszstyle

Jak urządzić wnętrze, by zawsze zachwycało świeżością?

Partner
dax-cashmere-podklad-moon-blink
Fleszstyle

Klaudia El Dursi i Marcelina Zawadzka pokochały ten drogeryjny podkład i bazy pod makijaż!

Partner
Motorola moto g100
Styl życia

Uwielbiasz spędzać czas z przyjaciółmi? Wiemy, co zrobić, żeby te spotkania dawały ci jeszcze więcej radości!

Partner