Proces rozwodowy Poli i Michała Wiśniewskich nabiera tempa. Po tym, jak lider Ich Troje nazwał to rozstanie najtrudniejszym w swoim życiu, Pola zabrała głos i jasno ustawiła priorytety: mimo obszernej, 700-stronicowej dokumentacji złożonej w sądzie nie chce wieloletniej batalii. Najważniejsze mają być dla niej dzieci, Falco Amadeus i Noël Cloé, oraz porozumienie.

WIDEO

player placeholder

Zaskakujące doniesienia po drugiej rozprawie rozwodowej Wiśniewskich

W połowie czerwca odbyła się pierwsza rozprawa rozwodowa Wiśniewskich. Kilka dni temu doszło do drugiej rozprawy, po której Michał Wiśniewski wyjawił zaskakujące szczegóły rozwodu z Polą. W tej sprawie uwagę przyciąga skala materiału, który trafił do sądu. Michał Wiśniewski publicznie nie ukrywał, że liczba stron robi na nim wrażenie i że liczy na to, iż w całej sytuacji zwycięży rozsądek. 

Nigdy żadna z moich byłych żon nie wchodziła z pozwem 700 stron na salę, więc generalnie na razie muszę się z tym oswoić. Mam nadzieję, że rozsądek wygra- Michał Wiśniewski mówił dla Kozaczka. 

Pola Wiśniewska zabrała głos ws. rozwodu i ugody z Michałem

To właśnie tu pada najmocniejszy komunikat z jej strony: Pola w rozmowie z ESKA.pl podkreśla, że nie zależy jej na ciągnącym się latami sporze, tylko na dogadaniu się. Jednocześnie zaznacza, że do ugody nie wystarczy gotowość jednej osoby. Potrzebna jest wola obu stron, a ona deklaruje, że z jej strony ta gotowość istnieje. 

Zobacz także:

Zależy mi na porozumieniu i wierzę, że zawsze jest ono lepszym rozwiązaniem niż wieloletni spór. Do porozumienia potrzebna jest jednak wola i gotowość obu stron. Z mojej strony taka gotowość jest i mam nadzieję, że ostatecznie dobro dzieci będzie dla nas wszystkich najważniejsze- Pola Wiśniewska powiedziała dla ESKI. 

Zapytana przez dziennikarza, czy według niej również Michałowi Wiśniewskiemu zależy na porozumieniu odpowiedział krótko: 

Proszę pytać drugiej strony

Prawniczka Poli Wiśniewskiej komentuje sprawę rozwodową

W ostatnich dniach odbyła się druga rozprawa rozwodowa, co tylko podkręciło zainteresowanie sprawą. Do tego dochodzi głos pełnomocniczki Poli Wiśniewskiej, która zwraca uwagę na rozmiar materiału dowodowego i dopuszcza scenariusz, w którym postępowanie potrwa długo - nawet kilka lat.

Nie otrzymałam jeszcze pisma ze stanowiskiem pozwanego odnośnie mediacji. Ze strony mojej mandantki zostało złożone oświadczenie o wyrażeniu na nią zgody. Jeśli strony nie dojdą do porozumienia, sprawa z pewnością potrwa kilka lat- Justyna Nowak-Trojanowska powiedziała dla Kozaczka. 

Zobacz także:

Druga rozprawa rozwodowa Wiśniewskich. Fani będą zaskoczeni