Nowa część „Nigdy w życiu!” naprawdę nabiera kształtów i to szybciej, niż można się było spodziewać. W sobotę 18 lipca Katarzyna Grochola pojawiła się w „Dzień dobry TVN” i potwierdziła, że jej najnowsza książka „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” doczeka się ekranizacji. Padła też informacja, na którą czekały fanki i fani: Judyta znów będzie miała twarz Danuty Stenki. Zdjęcia mają ruszyć w najbliższych dniach.
WIDEO…
Druga część „Nigdy w życiu!” wróci do kin. Polacy zakochali się w tym filmie
Dla wielu osób „Nigdy w życiu!” to jeden z tych tytułów, które natychmiast uruchamiają wspomnienia: seanse z przyjaciółkami, cytowane do dziś sceny i ten charakterystyczny klimat polskiej komedii romantycznej z początku lat 2000. Film trafił do kin w 2004 roku i szybko stał się popkulturowym punktem odniesienia.
Teraz historia ma wrócić na duży ekran w nowym momencie życia bohaterki. Zapowiadana produkcja będzie ekranizacją powieści Grocholi rozgrywającej się dwie dekady później. To ważna zmiana perspektywy: zamiast powtarzać znane motywy, nowy film ma skupić się na tym, jak potoczyły się losy Judyty po latach.
Danuta Stenka wróci w roli Judyty w kontynuacji „Nigdy w życiu!”
Najmocniejszy sygnał dla widowni jest jasny: Danuta Stenka wraca do roli Judyty. W przypadku tak rozpoznawalnej postaci to decyzja, która porządkuje oczekiwania i od razu ustawia ton projektu. Judyta ma pozostać sobą, a jednocześnie wejść w kolejną życiową odsłonę, z bagażem doświadczeń i nowymi wyborami.
Sama zapowiedź obsadowa już rozgrzewa wyobraźnię: fanki pamiętają, jak ważna była w pierwszym filmie chemia między bohaterami i rytm opowieści. Stenka, jako centralna figura tej historii, jest więc nie tylko powrotem do roli, ale też obietnicą ciągłości świata, który widzki dobrze znają.
Warto przypomnieć, że trwa zamieszanie w polskiej branży filmowej i telewizyjnej. Już za moment wróci głośny serial z Izabelą Kuną.
Prace nad kinową kontynuacją „Nigdy w życiu!” ruszają już za moment
Z zapowiedzi wynika, że ekipa jest gotowa do startu, a zdjęcia mają rozpocząć się w najbliższych dniach. To moment, w którym projekt przestaje być odległą plotką, a staje się realnym planem produkcyjnym. Dla rynku to także czytelny sygnał: kultowe tytuły wracają, bo widownia wciąż chce historii, które są bliskie i osadzone w polskich realiach.
Trzymajcie kciuki, bo za parę dni pierwszy klaps padnie. (...) Będzie "Właśnie że tak!". Mogę zdradzić, że mamy cudowną ekipę, aktorów i energię
- powiedziała Grochola w „Dzień dobry TVN”.
Warto przypomnieć, że w pierwszej ekranizacji, obok Danuty Stenki, pojawili się m.in. Joanna Brodzik, Joanna Jabłczyńska, Artur Żmijewski, Jan Frycz, Marta Lipińska i Krzysztof Kowalewski. Ten zestaw nazwisk do dziś kojarzy się z filmem, który miał lekkość, ale też serce.
Zobacz także:
- Nie do wiary, co dzieje się na planie nowego "Rancza". Nagrania obiegły sieć
- Cezary Żak pokazał za dużo z planu "Rancza"? Fani serialu od razu zwrócili na to uwagę


















