Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel przez lata uchodzili za jedną z najpopularniejszych par polskiego show-biznesu. Pobrali się w 2008 roku i doczekali się dwójki dzieci: syna Adama oraz córki Heleny. Przez lata tworzyli rodzinę, której życie prywatne wzbudzało ogromne zainteresowanie mediów. W 2022 roku Cichopek i Hakiel poinformowali jednak o rozstaniu, a ich małżeństwo zakończyło się rozwodem. Po rozpadzie związku oboje ułożyli sobie życie na nowo. Katarzyna Cichopek związała się z Maciejem Kurzajewskim, za którego wyszła w 2025 roku, natomiast Marcin Hakiel odnalazł szczęście u boku Dominiki Serowskiej. Mimo że Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel nie są już razem, oboje starają się wspólnie wspierać swoje dzieci i być obecni w najważniejszych momentach ich życia.
WIDEO…
Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel wspierali Helenę. Nie pojawili się wspólnie w szkole
Niedawno Katarzyna Cichopek przekazała radosne wieści o powrocie na plan "M jak miłość". Teraz paparazzi dostrzegli aktorkę i Marcina Hakiela pod szkołą ich córki, gdzie oboje pojawili się z okazji rozpoczęcia roku szkolnego. Aktorka jak zwykle przyciągała uwagę stylizacją, postawiła na elegancką, brązową sukienkę, która podkreślała jej smukłą sylwetkę. Marcin Hakiel wybrał zdecydowanie bardziej swobodny look, stawiając na klasyczne jeansy i czarny t-shirt.
Choć fotografom udało się uchwycić zarówno tancerza, jak i aktorkę w towarzystwie córki, to na zdjęciach nie widać ich wspólnie. Wszystko wskazuje więc na to, że byli małżonkowie podzielili się obowiązkami i każde z nich osobno towarzyszyło Helenie w tym ważnym dla niej dniu.
Marcin Hakiel ostro o kontakcie z Katarzyną Cichopek. "Nie ma sensu rozmawiać z kimś, kto mnie wielokrotnie okłamywał"
Jakiś czas temu Marcin Hakiel udzielił wywiadu dla portalu Kozaczek, w którym opowiedział o relacji z byłą żoną. Jak się okazuje, tancerz i aktorka nie kontaktują się ze sobą. Hakiel zdradził powód:
Skoro dwójka dorosłych ludzi po 17 latach bycia razem zdecydowała, że nie chcą być razem, to jaki jest sens rozmawiania. Nie ma za bardzo sensu, jeszcze biorąc pod uwagę okoliczności, w których to rozstanie miało miejsce. Dla mnie nie ma sensu rozmawiać z kimś, kto mnie wielokrotnie okłamywał, oszukiwał. Bo co ja mam teraz, się zastanawiać, czy mi mówi prawdę, czy nie, i co to będzie. Lepiej jest, jak każdy sobie żyje i nie mieć tego kontaktu po prostu. Czasem wysłać jakiegoś maila, jak coś potrzeba - komentował.




Zobacz także:

















