Spekulacje o rzekomym rozstaniu księcia Harry'ego i Meghan Markle wracają jak bumerang, ale tym razem głos w tej sprawie zabrał informator, który studzi emocje. Zdaniem osoby cytowanej przez szwajcarski dziennik "Blick" para zostanie razem, bo oboje zyskują na tym związku, nawet jeśli dziś idą zawodowo różnymi drogami.
WIDEO…
Harry i Meghan budują osobne kariery poza monarchią
Sussexowie od lat budują życie poza strukturami brytyjskiej monarchii, ale każde z nich wybiera własny sposób na publiczną obecność. Harry angażuje się w inicjatywy społeczne i coraz częściej wraca do doświadczeń związanych z dorastaniem w rodzinie królewskiej, podczas gdy Meghan koncentruje się na przedsięwzięciach biznesowych. Zagraniczne media opisują ten model jako "twin-track approach", czyli dwutorowe podejście, w którym para rozwija się zawodowo niezależnie od siebie.
W działalności księcia ważne miejsce zajmuje pamięć o księżnej Dianie. 8 października ruszył jego nowy kurs na platformie MasterClass zatytułowany "Redefining Grief: Building Resilience Through Loss", w którym Harry opowiada o żałobie, traumie i wpływie śmierci matki na jego życie, a także o depresji i atakach paniki. Według brytyjskich mediów za udział w przedsięwzięciu miał otrzymać co najmniej 100 tys. dol..
Jego publiczne wypowiedzi wciąż budzą emocje, zwłaszcza gdy dotyczą rodziny królewskiej, a relacje z królem Karolem III i księciem Williamem pozostają trudne. O nieprzychylnych reakcjach części publiczności Harry przekonał się podczas wizyty na stadionie w Leicester. W piątek, 9 października, oglądał mecz rugby Leicester Tigers z Gloucester, a gdy pojawił się na telebimie na Welford Road, z trybun dobiegło buczenie.
Meghan nie towarzyszyła mężowi podczas meczu. Dwa dni wcześniej zwróciła uwagę mediów spotkaniem z Malalą Yousafzai, laureatką Pokojowej Nagrody Nobla, z którą spędziła popołudnie przy herbacie w londyńskim hotelu Claridge's. Księżna rozwija też markę "As Ever", oferującą m.in. dżemy, miód, świece i upominki. W materiałach promocyjnych wykorzystuje domową atmosferę i rodzinne motywy, a w jednym z najnowszych nagrań pojawiła się Lilibet, mieszająca malinową konfiturę.
Warto przypomnieć, że niedawno Harry opowiedział o depresji, w którą popadł po przeprowadzce z Meghan Markle. Przenosiny do Stanów Zjednoczonych mocno wpłynęło na samopoczucie syna króla Karola III.
Informator "Blicka" twierdzi, że Harry i Meghan zostaną razem
Według przywoływanych doniesień Sussexowie od końca sierpnia spędzają więcej czasu w Anglii, gdzie do szkoły mają uczęszczać Archie i Lilibet. Zachowali jednak dom w Montecito, do którego mają wrócić na święta. Pobyt w Wielkiej Brytanii nie oznacza jednak automatycznego pojednania z rodziną Harry'ego, bo szczególnie napięte pozostają jego relacje ze starszym bratem.
Dla Meghan przeprowadzka wiąże się z oddaleniem od części bliskich. Jej matka, Doria Ragland, mieszka w Kalifornii. Kontakty z osobami znanymi ze Stanów Zjednoczonych, takimi jak Ellen DeGeneres i Portia de Rossi, pozwalają jej podtrzymywać dawne znajomości także w Anglii. Mimo różnych zawodowych priorytetów para nadal podkreśla znaczenie rodziny, a Harry ujawnił, że umówili się, iż nie będzie rozstawał się z żoną i dziećmi na dłużej niż dziesięć dni.
Informator "Blicka" uważa, że powracające spekulacje o rozstaniu nie oddają tego, co naprawdę łączy parę.
Harry i Meghan zostaną razem. Oboje na tym korzystają - przyznało źródło.
W jego ocenie Sussexowie wzajemnie wspierają swoje życie poza monarchią. Harry zapewnia Meghan rozpoznawalność i siłę przebicia, a ona pomaga mu funkcjonować poza pałacowymi strukturami. Warto przy tym zaznaczyć, że mimo gęstniejącej atmosfery wokół małżeństwa żadne z nich nie potwierdziło planów rozstania ani rozwodu, a sam Harry już wcześniej publicznie odrzucał tego typu plotki.
Zobacz także:
- Książę Harry pojawił się na meczu. Nagle stało się to, przykry widok
- Wyciekły plany króla Karola III. Zadecydował ws. Meghan i Harry'ego