Gamou Fall, laureat Kryształowej Kuli i zwycięzca 18. edycji "Tańca z Gwiazdami", opisał, jak 30 czerwca 2026 roku na trasie z Poznania do Warszawy dosłownie o włos uniknął wypadku. Jechał autostradą A2 w dobrych warunkach i przy niewielkim ruchu, gdy na jego oczach samochód poruszający się przed nim nagle uderzył w ciężarówkę, a potem wpadł na pas, którym akurat wyprzedzał.
WIDEO…
Gamou Fall o włos od tragedii
Gamou Fall już od lat jest związany z show-biznesem, ale ogromną popularność przyniósł mu dopiero udział w "Tańcu z Gwiazdami". Aktor zachwycał swoimi występami i ostatecznie wygrał Kryształową Kulę. Niedawno o zwycięzcy show znów zrobiło się głośno. Hanna Żudziewicz z "TzG" potwierdziła plotki ws. Gamou Falla, a fani ruszyli z komentarzami.
Niestety, teraz Gamou Fall przekazał niepokojące wieści ze swojego życia prywatnego. Okazuje się, że był o włos od wypadku. Z jego relacji wynika, że nic nie zapowiadało dramatu. Był na lewym pasie, bo wyprzedzał, a na odcinku nie było wielu aut. Zauważył jednak kierowcę, który poruszał się przed nim i zaczął wykonywać nerwowe, nieczytelne manewry bez używania kierunkowskazów. To właśnie ten szczegół sprawił, że Fall nie zbliżał się i pilnował odstępu.
W pewnym momencie dystans między samochodami miał wynosić około 400–500 metrów, a gdy dojechał bliżej, około 300 metrów. Kierowca przed nim zjechał w stronę prawego pasa, chwilami pozostając jakby „pomiędzy” pasami. Fall podkreślał, że takie zachowanie to dla niego sygnał ostrzegawczy i powód, by nie jechać zbyt blisko.
Uderzenie w ciężarówkę i rozbite auto na jego pasie. Gamou Fall cudem uniknął wypadku
Kluczowy moment nastąpił błyskawicznie: auto przed nim zjechało prosto na ciężarówkę jadącą prawym pasem i uderzyło w nią. Po zderzeniu rozbity samochód został zarzucony na lewy pas, dokładnie w tor jazdy Falla.
Widzę, że nagle facet zjeżdża z tego środka, jedzie prosto na ciężarówkę i wbija się w tira. Zarzuciło go na mój pas, więc gdybym jechał prosto i nie wykonał żadnego manewru, to po prostu rozbiłbym się o ten rozbity samochód. W tym momencie czas spowolnił. Był tam też akurat słupek autostradowy, ten, który pokazuje położenie. Pierwsza myśl: muszę szybko zjechać, bo dojdzie do wypadku. Udało mi się idealnie wbić między ten słupek kilometrowy a bandę. A to jest naprawdę nieduża szerokość, bo bodaj 20-30 cm więcej niż szerokość samochodu. Nie wiem, jak to zrobiłem- relacjonował zdenerwowany aktor.
Gamou Fall nie ukrywa, że w ostatnich latach miał możliwość nauki jazdy na torze, pod okiem kierowców rajdowych, a na dodatek jeżdzi bezpiecznym autem, dzięki czemu udało mu się uniknąć tragedii na drodze.
Zobacz także:
- Krzysztof Ibisz ujawnia prawdę ws. Gamou Falla. Prowadzący „TzG” powiedział wprost
- Radosna nowina w życiu Gamou Falla. Najpierw wygrał „TzG” a teraz takie wieści


















