Ostatnimi czasy nazwisko Mandaryny króluje we wszystkich nagłówkach. Wszystko przez oświadczenie Michała Wiśniewskiego, w którym potwierdził, że po 21 latach wrócili do siebie! Zainteresowanie nimi diametralnie wzrosło, tym bardziej, że lada chwila Marta Wiśniewska stanie przed wymagającym wyzwaniem. W przestrzeni publicznej pojawiły się spekulacje, że związek z liderem Ich Troje przełoży się na jej udział w "Tańcu z gwiazdami" i, być może, przyniesie jej więcej głosów. Teraz głos w sprawie zabrał prowadzący show, Krzysztof Ibisz.
WIDEO…
Wielki powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego
Wieść o tym, że Marta "Mandaryna" Wiśniewska i Michał Wiśniewski ponownie tworzą parę, momentalnie wróciła na pierwszy plan. To historia, którą wielu pamięta jeszcze z początku lat 2000., gdy byli jedną z najbardziej medialnych par w Polsce. Tym razem informację potwierdził sam lider Ich Troje, zaznaczając, że po latach postanowili dać relacji kolejną szansę.
Informacja odbiła się szerokim echem, ale i wyraźnie ucieszyła sympatyków pary. Jak już wiadomo, powrót do ex męża to nie jedyna rewolucja w życiu Mandaryny. Lada moment rozpocznie przygotowania do 19. edycji "Tańca z gwiazdami", w której wystąpi jesienią. Krzysztof Ibisz, prowadzący show, zabrał głos ws. jej udziału w obliczu ostatniego zamieszania.
Związek z Wiśniewskim wpłynie na udział Mandaryny w "Tańcu z gwiazdami"?
Powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego jako pary błyskawicznie został połączony z jednym, bardzo konkretnym tematem: głosowaniem widzów. W takich formatach sympatia często rodzi się nie tylko z ocen jurorów i wyników na parkiecie, ale też z tego, czy ktoś wzbudza zainteresowanie i potrafi zatrzymać uwagę na dłużej. W rozmowie z Plejadą Krzysztof Ibisz zwrócił uwagę na inną stronę tego mechanizmu: program potrafi dać uczestnikom zawodowy impuls i odświeżyć ich obecność w show-biznesie. Z jego perspektywy to format, który dla wielu staje się nowym początkiem.
Uważam, że to jest program, który po prostu kosmicznie wpływa na kariery innych osób, naszych gwiazd i one potem zaczynają swoją nową drogę - nowy oddech i nowe życie zawodowe. Myślę, że na każdą osobę tak dobrze działa ten program. To jest po prostu absolutnie odświeżenie, odnowienie, spojrzenie ludzi z innej strony i lepsze poznanie. Widzowie mogą wtedy poznać taką osobę w trudnych momentach, kiedy osoby są zmęczone, kiedy mówią szczerze o swoim życiu i to jest ciekawe
W rozmowie o możliwym wpływie relacji na wyniki głosowania Ibisz nie ucina tematu. Nie wyklucza, że głośny powrót może odbić się na odbiorze Mandaryny, ale podkreśla przede wszystkim, że liczy się osobowość uczestnika.
Wydaje mi się, że jak ktoś jest otwarty i szczery wobec innych, to zawsze dodaje
Zobacz także:
Dopiero co do siebie wrócili. Wiśniewski nagle przekazał ws. Mandaryny. "Wstyd mi"


















