Dominika Serowska przeżyła nerwowe chwile. W drodze na lotnisko, gdy jechała prywatnym transportem z przyjaciółkami, doszło do kolizji. Celebrytka przekazała później w mediach społecznościowych, że w ich samochód uderzyła mini laweta, ale na szczęście nikomu nic się nie stało.

WIDEO

player placeholder

Dominika Serowska miała kolizję na wczasach

Kolizja Dominiki Serowskiej wydarzyła się w trakcie przejazdu na miejsce wylotu, kiedy razem z przyjaciółkami korzystała z prywatnego transportu. Zamiast spokojnego odliczania do bramki, pojawił się moment zaskoczenia i adrenaliny. Serowska jasno zaznaczyła, że mimo zderzenia nikt nie odniósł obrażeń. To informacja, która od razu uspokoiła fanów, ale nie zmienia faktu, że sam incydent musiał wytrącić z rytmu i postawić pod znakiem zapytania dalszą logistykę dnia.

W relacji z podróży Serowska wskazała drugi pojazd biorący udział w zdarzeniu. To właśnie mini laweta miała uderzyć w auto, którym jechały. Na szczęście skończyło się na kolizji, a nie poważniejszym wypadku - i to jest w tej historii najważniejsze.

Zobacz także:

Po drodze na lotnisko niemiła niespodzianka. Miałyśmy prywatny transport i wjechała w nas mini laweta. Na szczęście nikomu nic się nie stało
- przekazała Serowska na Instagramie.

Dominika Serowska poleciała na wakacje bez Marcina Hakiela

Gwiazda "Królowej przetrwania" opublikowała materiały z wyjazdu do Turcji z przyjaciółkami, dzieląc się kadrami i klimatem podróży. Wśród tych obrazków z wakacji pojawił się jednak również wątek, którego nikt nie planuje wrzucać do walizki: informacja o kolizji na trasie na lotnisko.

W tle tej historii pozostaje jeszcze jeden ważny kontekst. Dominika Serowska i Marcin Hakiel spodziewają się drugiego dziecka. Dwa lata temu urodził się ich syn Romeo, a teraz celebrytka dzieli się zdjęciami z zaawansowanej ciąży.

Ukochana tancerza zaskoczyła wszystkich pod koniec czerwca, gdy opublikowała w mediach społecznościowych serię ciążowych kadrów. Później zdradziła, że ciąża nie była planowana. W rozmowie z mediami Serowska przyznała, że pierwsze tygodnie nie były dla niej zbyt lekkie.

Zobacz także: