Reklama

Najnowszy sezon "Rancza" już na kilka miesięcy przed premierą budzi duże poruszenie wśród fanów serialu, którzy są ciekawi wszystkich szczegółów sukcesywnie zdradzanych przez ekipę pracującą przy kontynuacji serii. Tym razem czujni internauci zwrócili uwagę na istotny szczegół dla logiki kontynuacji fabuły.

Co dalej z psem Lucy z serialu "Ranczo"?

Wraz z informacją o tworzeniu nowych odcinków "Rancza" wróciło pytanie, które dla wielu widzek i widzów jest zaskakująco ważne. Co dalej z Hot Dogiem, psem Lucy i Kusego? W fabule serialu nie był to jedynie urokliwy element kadrów, lecz także stała, nieodzowna część codzienności bohaterów i jeden z tych szczegółów, które budowały ciepły klimat Wilkowyj.

Upływ czasu działa jednak bezlitośnie i w przypadku kontynuacji trudno go ignorować. Mimo że od emisji pierwszego odcinka serii minęło ponad 20 lat, to decyzja produkcji jest jednak jasna. Hot Dog ma pozostać w serialowym świecie i nadal być obecny w Wilkowyjach. Po części wiadomo już, co czeka nas w nowym sezonie "Rancza". Jednak co ze zwierzęciem odgrywającym przez lata lubianą przez telewidzów rolę?

Prawda o Hot Dogu w "Ranczu" wyszła na jaw

Skoro Hot Dog ma zostać, trzeba było odpowiedzieć na pytanie najpraktyczniejsze, czyli które zwierzę go zagra. Jak słusznie zauważyli internauci, mało prawdopodobne jest, by na planie pojawił się ten sam psi aktor.

W serialu Hot Dog miałby dziś już z 20 lat, jak nie więcej, więc może Lucy kupiła nowego podobnego psa.
To może potomek Hot Doga raczej
piszą wierni fani serialu 'Ranczo'.

W mediach społecznościowych pojawiły się relacje z planu najnowszego sezonu, w którym przedstawiono nową odtwórczynię roli Hot Doga, suczkę Astrid rasy golden retriever. Wygląda niemalże identycznie jak swój poprzednik, co dla ciągłości fabuły serialu jest kluczowe.

Mamy zaszczyt i przyjemność uczestniczyć z Astrid - jako Hot Dog w zdjęciach do kolejnego sezonu serialu 'Rancza'
przekazały osoby pracujące przy serialu.

Jak zrelacjonował profil Puppy Team FCI na Facebooku, Astrid ma już za sobą kilka dni zdjęciowych. W przerwach między ujęciami opuszczała plan i spędzała czas z końmi pasącymi się w pobliżu.

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...